
Nie milkną echa decyzji Sądu Najwyższego w sprawie ułaskawienia przez Andrzeja Dudę Mariusza Kamińskiego jeszcze przed prawomocnym wyrokiem. Temat został szeroko omówiony także w weekendowych programach publicystycznych. Tym razem zabłysnął Bartosz Arłukowicz.
REKLAMA
Decyzja Sądu Najwyższego wywołała prawdziwą burzę w polityczno-medialnym świecie. Opozycja dostała ogromne narzędzie do bardzo ostrego krytykowania prezydenta Andrzeja Dudy, Kancelarii Prezydenta i większości parlamentarnej. Druga strona kompletnie się tym nie przejmuje, obrzuca politycznym błotem sędziów SN (nie pierwszy zresztą raz) i stawia Prezydenta RP ponad prawem.
Dokładnie takie podejście zaprezentował wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik, który w TVN24 stwierdził, że "prezydent ma prawo dokonywać swobodnej wykładni prawa" i tak naprawdę to może robić co chce. To nie mogło ujść uwadze opozycji, która ustami Bartosza Arłukowicza z Platformy Obywatelskiej zareagowała bardzo ostro.
Takie porównanie bardzo spodobało się na internetowych forach i rozbawiło widzów i internautów.
To nie pierwsze ostre słowa pod adresem prezydenta czy rządu. Jednak na telewizyjnej młócce się kończy, bo PiS nadal robi co chce. A wizja Gangu Olsena na szczytach władzy wcale nie jest taka na wyrost.
