Kazik Staszewski nie zamierza pchać się do polityki, szkoda mu na to życia.
Kazik Staszewski nie zamierza pchać się do polityki, szkoda mu na to życia. Fot. Małgorzata Kujawka / AG

Kazik Staszewski nie chce być politykiem, nie chce przejąć spraw w swoje ręce, nie iść śladem Kukiza i Leroy'a. – Może gdybym miał trzy życia jak w grze komputerowej, to jedno bym poświęcił działalności politycznej. Ale mam jedno, szkoda go – przekonywał dziś gość porannej audycji w RMF FM.

REKLAMA
– Politycy to niefajni ludzie i nieciekawi. Cieszę się, że mam fajniejszych kolegów – śmiał się dziś w RMF FM Kazik Staszewski. Polityce też nie chce się poświęcać, uważa, że to bardzo niewdzięczne zajęcie.
Mimo takich deklaracji nie ucieka od bieżących wydarzeń. Zapytany o to, czy Polska powinna przyjmować uchodźców nie miał w tej sprawie najmniejszych wątpliwości.
– Jeśli ktoś nie ma złych zamiarów to oczywiście tak – stwierdził muzyk. Zastrzegł jednak przy tym, że potrzebne jest wprowadzenie jakichś procedur, dzięki którym uda się skutecznie weryfikować osoby przyjeżdżające do Polski. – Wzorce z Australii czy Stanów jest moim zdaniem odpowiednie – przyznał Kazik.
źródło: RMF FM