
Dzisiaj piątek, więc tradycyjnie zapraszamy do dyskusji we współpracy z radiem Chilli ZET. Tym razem stawiamy na temat zmysłowy, ale i dla niektórych co najmniej delikatny. Pytamy Was o to, czy wstydzicie się robić zakupy w sex shopach? Czy kupowanie erotycznych gadżetów nadal wymaga w Polsce odwagi?
REKLAMA
„Z pewną taką nieśmiałością” w latach 90. kupowało się w naszym kraju nie tylko środki higieny intymnej, ale i erotyczne pisma czy prezerwatywy. Dzisiaj możemy te czasy wspominać ze śmiechem. Ale czy faktycznie w naszej obyczajowości dokonał się przełom? Czy erotyka i wszystko, co ma z nią związek, przestała być tabu?
Czy Waszym zdaniem wizyta w sex shopie wymaga odwagi? Czy w Waszym otoczeniu otwarcie rozmawia się o „tych sprawach”? Czy erotyka dla panów razi Polaków mniej niż erotyka dla pań? Czy kobieta, kupująca magazyn erotyczny, nadal budzi niezdrowe zdziwienie? Czy w Waszym mieście działa „sklep dla zmysłów”, który odbiega od stereotypu blaszanej budy, pełnej kiczowatych gadżetów? Czekamy na Wasze opinie. Odwagi!
Od 13.00 na antenie Chilli ZET możecie dzisiaj posłuchać debaty pod hasłem: Twój najbardziej zmysłowy zakup? Nastawcie się na chill out i przyjemność.