Marcin P.
Marcin P. Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta

Prawicowy portal wPolityce.pl ujawnił kilka stenogramów z nagrań rozmów Marcina P., szefa Amber Gold. "Taśmy wykazują również jasno wątek wykorzystania Michała Tuska do odwrócenia uwagi od spółek Marcina P." – komentują dziennikarze tygodnika "wSieci".

REKLAMA
"Taśmy rzucają nowe światło na aferę Amber Gold i mówią sporo o tym, jak Marcin P. i kierujący jego spółkami odnosili się do Michała Tuska"– czytamy na łamach wPolityce.pl. Zdaniem autorów tekstu Marcin P. wiedział, że funkcjonariusze ABW wybierali się do jego firmy i podsłuchiwali rozmowy. Dowodem na to ma być jedna z zarejestrowanych rozmów z warszawskim adwokatem, członkiem rady nadzorczej Amber Gold (to domniemania dziennikarzy "wSieci"). "Potwierdza się, do cholery, nie wiem, czy powinniśmy rozmawiać przez telefon szczerze mówiąc, bo się potwierdza, że nie jesteśmy sami… a pan jest w biurze jeszcze?" – donosi wPolityce.pl.
Na tym jednak nie koniec. Dziennikarze "wSieci" piszą o "wątku wykorzystania Michała Tuska do odwrócenia uwagi od spółek Marcina P." Ich zdaniem stenogramy do których dotarli "wywracają do góry nogami teorię 'Gazety Wyborczej', która stawała w obronie Tuska jr., a która pomija m.in. rozmowę z 30 lipca Marcina P. z Andrzejem Korytkowskim, szefem parabanku Finroyal, który Amber Gold miało kupić" – napisał portal.
A następnie zacytował zdanie Marcina P.: "Jak pan wie, u mnie pracuje syn premiera – pracował w OLT – i dopóki on pracował, to wydaje mi się, że nikt nas nie ruszył. W chwili obecnej może być tak, że ktoś nas ruszy".

Fragment stenogramu opublikowanego na łamach wPolityce.pl. Marcin P. rozmawia z Jarosławem Frankowskiego, dyrektorem zarządzającym OLT Express. MP: Cześć Jarek, słuchaj, potrzebuję skan umowy z Tuskiem i korespondencję mailową, jaką Magda prowadziła z Tuskiem i ty jaką prowadziłeś z Tuskiem. JF: Dobrze, y…, nie ma problemu. Skan mam w biurze, czyli muszę jakoś podjechać. MP: Skan może być jutro, nie musi być dzisiaj. JF: Tak, to jutro, to nie ma problemu. A korespondencję, to co – to jest kilkadziesiąt mega, więc jak to chcesz? Bo to mogę…MP: spakujcie, powysyłajcie w różnych mailach do mnie. JF: Dobrze. Powiedz mi, y… no dobra, Marcin, wszystko jasne. MP: Słuchaj, jeszcze mam jedno pytanie do ciebie odnośnie… pamiętasz, mówiłeś, że Tusk ci przyniósł informację, ile Wizz Air płaci za jednego pasażera i jakie dostaje zwroty, pamiętasz? JF: Tak, tak. On mi mówił mniej więcej, tylko nie pamiętam, kurde, kwot, wiesz? MP: Ale on ci tego nie przysyłał w żadne sposób, tylko ci to mówił, nie? JF: Nie, on tego nie przysyłał, jakby był ostrożny, tak. MP: Rozumiem. JF: Co chcesz dalej z tym zrobić, oświadczenie wydać, tak? MP: A… no mniej więcej tak. Czytaj więcej

Kilka dni temu Michał Tusk zeznawał przed komisją ds. Amber Gold. Syn Donalda Tuska został wezwany, bo przed laty krótko współpracował ze spółką OLT Express – liniami lotniczymi założonymi przez właścicieli Amber Gold.
źródło: wPolityce.pl