
Choć oficjalnie organy ścigania odrzucały tę wersję, dziś okazuje się, iż sprawa zmarłej w niejasnych okolicznościach w Egipcie Magdaleny Żuk jednak może być powiązana z wcześniejszą śmiercią modelki Karoliny K. w Karpaczu. Jak poinformowało zajmujące się tymi sprawami biuro detektywistyczne Lampart Group, organy ścigania na jednym z polskich lotnisk właśnie zatrzymały "jedną z kluczowych osób w sprawie Karoliny K.", a "prace nad powiązaniem spraw Magdaleny Ż. i Karoliny K. trwają nieprzerwanie".
"O wszelkich dalszych działaniach będziemy informować na bieżąco" – czytamy w najnowszym komunikacie Lampart Group. Detektywi dodają w nim, że do prokuratury i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zostały przez nich złożone zawiadomienia uzupełniające, których celem jest doprowadzenie do wznowienia postępowania w sprawie prawdopodobnego zabójstwa Karoliny K. Przede wszystkim Lampart Group zdradza jednak, iż na jednym z polskich lotnisk miało dojść do zatrzymania "jednej z kluczowych osób w sprawie Karoliny K., powiązanej również z innymi kobietami".
Jak informowaliśmy w naTemat, już na początku maja to detektywi z Lampart Group postawili bardzo konkretną i udokumentowaną tezę na temat okoliczności wyjazdu 27-letniej Magdaleny Żuk do Egiptu i jej tajemniczej śmierci w tym kraju.
Lampart Group SA
oświadczenie w sprawie ustaleń na temat śmierci Magdaleny żuk w Egipcie
Ustalenia Lampart Group były znacznie lepiej uszczegółowione niż rzekome informacje Krzysztofa Rutkowskiego i tworzyły wiarygodną hipotezę. Już wówczas detektywi twierdzili, iż ich działania mogą doprowadzić do zatrzymania" wytypowanych przez nich osób i postawienia im "zarzutów uczestnictwa w międzynarodowej organizacji przestępczej".
