Sławomir Neumann mówił m.in. o zaproszeniach na uroczystość z udziałem Donalda Trumpa oraz o zapowiedzi Lecha Wałęsy.
Sławomir Neumann mówił m.in. o zaproszeniach na uroczystość z udziałem Donalda Trumpa oraz o zapowiedzi Lecha Wałęsy. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Lech Wałęsa zapowiedział swój udział w kontrmanifestacji podczas zbliżającej się tzw. miesięcznicy smoleńskiej na Krakowskim Przedmieściu. Tego pomysłu nie popiera szef klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej Sławomir Neumann. Polityk obawia się eskalacji konfliktu i scen podobnych do tych z Radomia, gdzie opozycjonistów zaatakowała prawicowa bojówka.

REKLAMA
– Obawiam się, że to może doprowadzić do eskalacji konfliktu, którego już nie będziemy mogli zatrzymać. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie. Ale po tym, co stało się ostatnio, wszystko jest możliwe – mówił Sławomir Neumann w programie "Kropka nad i" w TVN24. W ten sposób szef klubu parlamentarnego PO odpowiadał na pytanie o uczestnictwo Lecha Wałęsy w kontrmanifestacji na Krakowskim Przedmieściu zaplanowanej na 10 lipca. Neumann zwrócił też uwagę na międzynarodowy kontekst. – Gdyby w świat poszły obrazki wynoszonego przez policję Lecha Wałęsy, to wizerunek Polski na świecie będzie ruiną – alarmował.
Gość Moniki Olejnik mówił również o braku zaproszenia dla posłów opozycji na przemówienie Donalda Trumpa, które będzie miało miejsce na Placu Krasińskich w Warszawie podczas wizyty prezydenta USA w Polsce. Okazuje się bowiem, że odpowiedzialna za organizację uroczystości Kancelaria Prezydenta Andrzeja Dudy nie przewidziała udziału parlamentarzystów innych niż tych z większości parlamentarnej. – Wszyscy posłowie PiS dostali po kilkanaście zaproszeń, żeby mogli przywieść jak najwięcej osób, które będą wiwatowały na cześć Donalda Trumpa, a opozycja nie dostała nic – oznajmił Neumann.
Sytuacja jest o tyle kuriozalna, że takie zaproszenia, posłowie opozycji dostali od... amerykańskiego ambasadora w Polsce. – To jest skandal, żeby zwolennicy PiS mogli swobodnie brać udział w wizycie prezydenta USA, a posłowie opozycji nie. Ja jestem polskim posłem, a nie kongresmenem amerykańskim, żebym na taką uroczystość był zapraszany przez ambasadora do amerykańskiego sektora. To sprawa wrażenie, jakby Plac Krasińskich na czas wizyty, stał się jakimś eksterytorialnym miejscem – mówił polityk PO. – Takie zaproszenie powinna wysłać Kancelaria Prezydenta, albo nikt – dodał.
Sławomir Neumann odniósł się także do wypowiedzi Patryka Jakiego, który w rozmowie z Michałem Adamczykiem w TVP Info powiedział, że w Warszawie powinien być wprowadzony komisarz na stanowisku prezydenta miasta. – Celem Komisji Weryfikacyjnej jest dopaść Hannę Gronkiewicz-Waltz, a Patryk Jaki jako przewodniczący tej komisji przygotowuje grunt pod decyzję Beaty Szydło o wprowadzeniu do Warszawy komisarza. Prawo i Sprawiedliwość chce to zrobić, ponieważ w wyborach nie jest w stanie wygrać Warszawie. Do tego jest ta komisja – ocenił.
źródło: TVN24