Posłanka PiS Krystyna Pawłowicz wizytuje USA. Spotkała się z Donaldem Trumpem. Podobno. Chwali się tym na Facebooku.
Posłanka PiS Krystyna Pawłowicz wizytuje USA. Spotkała się z Donaldem Trumpem. Podobno. Chwali się tym na Facebooku. Screen z Facebook.com/pg/KrystynaPawlowicz

Posłanka PiS Krystyna Pawłowicz jest na wojażach za Oceanem. Odwiedziła Polonię w USA i Kanadzie, nie omieszkała się o tym pochwalić w mediach społecznościowych. Wizyta w Ameryce pewnie by przeszła bez echa, gdyby nie bzdury, który wypisuje na swoim profilu. Choć to tak naprawdę żadna nowość.

REKLAMA
Posłanka długo koczowała przed "Trump Tower", by spotka prezydenta USA. Ale w końcu jej się udało... a przynajmniej tak jej się wydaje. Donald Trump rzekomo pokazał palcami znak zwycięstwa i kazał przekazać Grzegorzowi Schetynie, że będzie rozliczony.
Przenikliwe niczym Supermana - oczy Krystyny Pawłowicz wychwyciły też jak daleko sięgają złe wpływy partii Schetyny - Platformy Obywatelskiej. Na Manhattanie przyglądała się "nieczystej wodzie płynącej z kongresu PO".
Krystyna Pawłowicz ukrywa chyba jakąś sympatię do Grzegorza Schetyny, bo pisze o nim w co drugim poście, śląc gorące pozdrowienia z USA.
Chcielibyśmy wierzyć, że posłanka sobie "śmieszkuje", ale pod ironią niestety kryje się jej wypaczony pogląd na świat. Świadczy o tym też niedawna wypowiedź, która stała się hitem w internecie.