
Już dawno nie było takiej gorączki wokół wizyty gościa z zagranicy, jaką mamy teraz z okazji przylotu Donalda Trumpa do Polski. Nawet poprzedni prezydent USA, Barack Obama, nie cieszył się takim "powodzeniem" u rodaków. Autobusy, wycieczki, setki informacji mediach i serwisach społecznościowych.
Prezydent USA przyleci do Polski dopiero wieczorem. Jednak już od rana pod tagiem #TRUMPwPOLSCE pojawiają się setki postów.
W tym momencie o niczym innym nie mówi się też w mediach tradycyjnych. Według Antoniego Macierewicza Donald Trump to postrach mediów nie tylko w USA.
Minister Obrony Narodowej był gościem poranka w TVP INFO. Porównał niechęć niektórych mediów do Donalda Trumpa z niechęcią do rządu Beaty Szydło, prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego czy prezydenta Andrzeja Dudy i do jego własnej osoby. – Wydaje się, że to samo środowisko co atakuje w Polsce "dobrą zmianę", atakuje "dobrą zmianę" w Stanach Zjednoczonych – mówisz szef MON w programie "Gość poranka".
.@Macierewicz_A w #GośćPoranka: to samo środowisko, które atakuje "dobrą zmianę" u nas, atakuje również w USA #wieszwiecej #TRUMPwPOLSCE pic.twitter.com/xa1xkgz6Up
— TVP Info (@tvp_info) July 5, 2017
W programie oczywiście został poruszony też inny gorący temat czyli kryzys migracyjny – Polska jest główną zaporą wobec możliwości migracji ze Wschodu. – Gdyby nie Polska to zagrożenie, także terrorystyczne, dla Europy Zachodniej byłoby nieporównanie większe – twierdzi Macierewicz – działania polskiego kontrrwywiadu są bezcenne. Nieprzypadkowo to w Polsce właśnie ulokowane jest centrum doskonalenia kontrwywiadu NATO, które zbiera nasze doświadczenia i uogólnia je na działania wszystkich kontrwywiadów.
Tymczasem do Warszawy właśnie jadą posiłki dla Trumpa!
