
Polsko-ukraiński turniej właśnie dobiega końca. Przed nami już tylko jedno spotkanie. Dziś na Stadionie Olimpijskim w Kijowie padnie odpowiedź na najważniejsze pytanie - kto zostanie mistrzem Europy? Zastanawiacie się kto wieczorem będzie kibicował Włochom, a kto już teraz ściska kciuki za Hiszpanią?
– Czekamy na ten turniej cztery lata, a po czterech dniach może być wszystko pozamiatane – powiedział przed mistrzostwami mój znajomy, patrząc na terminarz rozgrywek. Uważał, że reprezentacja Polski nie będzie w stanie uciec od dobrze znanego scenariusza: mecz otwarcia, mecz o wszystko, mecz o honor. Nie przewidywał zatem emocji po spotkaniu z Rosją. I zawiódł się podwójnie. W trzecim meczu graliśmy o wszystko. Szkoda tylko, że po nim zajęliśmy ostatnie miejsce w grupie. Okazało się przez to, że emocje były tylko złudzeniami.
O wiele bardziej doświadczeni od nas są kibice we Włoszech. Oni przeżyli już nie jeden sukces swojej reprezentacji na wielkich imprezach. Jednak przed Euro 2012 mało który Włoch wierzył, że ich zespół jest w stanie zatriumfować na mistrzostwach. Serce mówiło jedno, rozum drugie. A jednak Włosi zmierzą się dziś w finale z Hiszpanią, której spróbują popsuć plany zapisania się w historii futbolu, jako pierwszej drużyny, która obroni tytuł mistrza Europy i jako pierwszej, która zdobędzie trzy złote medale z rzędu.
Czy im się to uda? Posłuchajmy, co na ten temat sądzą ludzie, których znamy z telewizji, radia, prasy. Oddajmy im głos.
Jan Tomaszewski
Były znakomity bramkarz reprezentacji Polski
Zygmunt Chajzer
Prezenter telewizyjny
Marcin Daniec
Artysta kabaretowy, satyryk
Roman Kołtoń
Dziennikarz sportowy
Grzegorz Skrzecz
Były znakomity polski bokser
Janusz Korwin-Mikke
Polityk
Leszek Orłowski
Komentator Canal Plus, dziennikarz tygodnika Piłka Nożna
Cezary Kucharski
Były piłkarz, obecnie menadżer piłkarski
Marcin Rosłoń
Były piłkarz, komentator Canal Plus