
Patryk Jaki na antenie TVN24 zarzucił Sądowi Najwyższemu sprzyjanie oszustom podatkowym. Dziś prawa ręka Zbigniewa Ziobry doczekała się odpowiedzi rzecznika Sądu Najwyższego SSN Michała Laskowskiego, którą w sieci szybko okrzyknięto... "orankiem Jakiego".
– Chcieliśmy, żeby sędziowie Sądu Najwyższego nie podejmowali już żadnych decyzji broniących korupcji, pozwalających na przestępstwa VAT-owskie – między innymi takimi słowami wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki w rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zaleską na antenie TVN24 próbował bronić "reformy" SN, którą spektakularnie zablokował swoim wetem prezydent Andrzej Duda.
Sąd Najwyższy miał w tej sytuacji dwa wyjścia. Sędziowie mogli zlitować się nad politologiem przebranym w szaty wiceministra sprawiedliwości i puścić jego oskarżenia mimo uszu lub na nie odpowiedzieć, boleśnie punktując Patryka Jakiego. Na nieszczęście polityka Solidarnej Polski, w gmachu przy placu Krasińskich zdecydowano się na tę drugą opcję.
SSN Michał Laskowski
Rzecznik prasowy Sądu Najwyższego o występie wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego w TVN24
Jak informowaliśmy w naTemat, nie jest to jedyny bolesny dla Patryka Jakiego wątek ostatniego wywiadu. Wcześniej spore emocje wywoływał fakt, iż prowadząca rozmowę Katarzyna Kolenda-Zaleska kilkoma prostymi pytaniami i przypomnieniem faktów obnażyła manipulacje Ministerstwa Sprawiedliwości na temat tego, iż rzekoma reforma sądownictwa przybliża Polskę do standardów zachodnich.
