
– Wybaczyć musimy, żeby móc być w Unii, cieszyć się wolnością, nie możemy mieć w sercu nienawiści; nie wolno więcej dopuścić do jakiejkolwiek wojny w Europie i na świecie – stwierdziła Wanda Traczyk-Stawska (ps. "Pączek"), uczestniczka Powstania Warszawskiego z komitetu ds. cmentarza Powstańców Warszawy i honorowa obywatelska tego miasta. Jej przemówienie nagrodzono gromkimi brawami.
Nie mogą tu oni leżeć bezimiennie, bo zasługują na to, aby ich nazwiska były wypisane złotymi zgłoskami. Bo my jesteśmy wolni w tej chwili, cieszymy się tą piękną pogodą, warunkami, w jakich wreszcie żyjemy, a oni nie zdążyli dorosnąć, bo zwykle moi koledzy mieli około 18-20 lat. Zanim poznali smak życia, już tu się musieli zameldować.
