Na Twitterze zawrzało, gdy poseł Bogdan Rzońca (PiS) powiązał Żydów z przerywaniem ciąży.
Na Twitterze zawrzało, gdy poseł Bogdan Rzońca (PiS) powiązał Żydów z przerywaniem ciąży. fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Gazeta

Zaczęło się od tweeta. Bogdan Rzońca, poseł PiS wybrany z Krosna, podzielił się w internecie swoją refleksją, do której natchnęła go wakacyjna lektura. "Wypoczywam, czytam różne zaległe lektury. I zastanawiam się dlaczego wsród aborterów jest tak dużo Żydów, pomimo holocaustu" – napisał polityk PiS. Gdy na Twitterze zaczęła się burza, poseł usunął tweeta, a następnie oznajmił że został źle zrozumiany. Dlatego redakcja naTemat zapytała autora, co miał na myśli.

REKLAMA
Pański tweet spotkał się z oburzeniem. Mówi pan, że ludzie nie zrozumieli co miał pan na myśli.
Bogdan Rzońca: Przeglądałem literaturę i napisałem, co napisałem. Odbiło się to różnym echem, a ci co się negatywnie wypowiedzieli po prostu tego nie zrozumieli.
logo
Moja znajoma, bardzo poruszona pańskim tweetem, zastanawiała się, czy chodzi panu o to, że zbyt mało Żydów zostało wymordowanych, czy że przerywanie ciąży i Holocaust to to samo.
Badania potwierdzają, że Żydzi byli prześladowani, podobnie jak Polacy, Cygani i inne nacje, filmy i literatura też o tym mówią. Sami Żydzi też sobie do końca nie pomagali w tym wszystkim.
Czy mógłby pan wyjaśnić, o co panu chodziło w pierwszym tweecie?
Choć jest to naród ciężko naznaczony Holocaustem, a mordowanie Żydów było barbarzyństwem, to dziś nie widać, by walczyli z przerywaniem ciąży. Przypominają każdego zamordowanego Żyda, a nie upominają się o ochronę życia.
Ale zdaje pan sobie sprawę, że Żydzi mają prawo do własnych przekonań na temat przerywania ciąży?
Ja mówię za siebie, inni mówią za siebie. Po prostu się dziwię. Sam bronię życia od naturalnego poczęcia.
Czarny Protest też mówił za siebie, tymczasem prawo dotyczące przerywania ciąży głosują posłowie. Jak pan by zagłosował ws. dalszej delegalizacji przerywania ciąży?
Takiego tematu nie ma w parlamencie.
Co pan powie osobom oburzonym pana tweetem?
Miałem czyste intencje, ale jeśli ktoś się poczuł urażony, to przepraszam.