Donald Tusk nie był zbyt dobrze oceniony w kontekście przesłuchania przez "Wiadomości" TVP
Donald Tusk nie był zbyt dobrze oceniony w kontekście przesłuchania przez "Wiadomości" TVP Screen z TVP

"Wiadomości" w ostatnio charakterystycznym dla TVP stylu skomentowały przesłuchanie Donalda Tuska i skrytykowały jego zachowanie trochę na wyrost. Przypomnijmy, że były premier, a obecnie przewodniczący Rady Europejskiej zeznawał w sprawie katastrofy smoleńskiej. Śledztwo dotyczy nieprawidłowości przy sekcjach zwłok ofiar.

REKLAMA
"Wiadomości" zaczęły się od zarzucenia byłemu premierowi tego, że atakuje prezesa PiS. Chodziło o to, że Jarosław Kaczyński przed przesłuchaniem straszył, że "ma się czego obawiać". Po 8-godzinnym przesłuchaniu Donald Tusk powiedział, że "Nie mam się czego bać i pan prezes Kaczyński mnie nie przestraszy" co zostało odebrane przez dziennikarzy TVP za obronę... w formie ataku.
Tusk został też nazwany w "Wiadomościach" kłamcą. Na konferencji po przesłuchaniu powiedział, że nie było zakazu otwierania trumien zmarłych w katastrofie, a o wszystkim mówiły procedury. Tymczasem świadkowie i rodziny smoleńskie tłumaczą, że było zupełnie inaczej m. in. Piotr Walentynowicz.
Dziennikarze Telewizji Publicznej dalej szukali dziury w całym. Kiedy szef RE relacjonował, że przesłuchanie było w spokojnej atmosferze i trochę się przy tym skrzywił, z ust prowadzącej usłyszeliśmy, że na konferencji był arogancki.
Źródło: "Wiadomości" TVP