Krystyna Pawłowicz kolejny raz publicznie skaleczyła polszczyznę użyciem słowa "wziąść".
Krystyna Pawłowicz kolejny raz publicznie skaleczyła polszczyznę użyciem słowa "wziąść". Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Czy ktoś, kto kiepsko włada językiem polskim ma prawo pouczać najdłużej urzędującego premiera wolnej Polski? Takie pytanie rodzi się po lekturze najnowszego facebookowego hejtu, który stworzyła posłanka Prawa i Sprawiedliwości Krystyna Pawłowicz. Postanowiła ona podjąć próbę znieważenia Donalda Tuska, ale jej najnowszy tekst zostanie raczej zapamiętany ze względu na kompromitującą wpadkę, którą w nim zaliczyła.

REKLAMA
Krystyna Pawłowicz nie mogła odmówić sobie kilku nienawistnych zdań komentarza do czwartkowego przesłuchania przewodniczącego Rady Europejskiej i byłego premiera Polski Donalda Tuska. "Mowa ciała - zaciśnięte zęby i piąstki,arogancja,uciekanie od tematu i opowiadanie obszernie o "trosce" UE o sprawy Polski rządzonej przez "obsesje" J.Kaczyńskiego - pokazywały strach byłego premiera.I kompleksy wobec prezesa Jarosława Kaczyńskiego,którego co kilka zdań musiał obrazić" – napisała posłanka Prawa i Sprawiedliwości o spotkaniu Donalda Tuska z dziennikarzami, które zorganizowano po przesłuchaniu.
I dodała coś jeszcze... "D.Tusk miał wziąść na siebie "pełną odpowiedzialność" za Smoleńsk a jak zwykle okazał się tchórzem" – oznajmiła. Czym – jak już pewnie zauważyliście – bardziej niż Donalda Tuska sponiewierała język polski. A jeśli jednak potrzebujecie pomocy w wyłapaniu błędu, zacytujmy prof. Mirosława Bańko, który jest niekwestionowanym autorytetem w dziedzinie językoznawstwa:
prof. Mirosław Bańko
językoznawca i leksykograf Uniwersytetu Warszawskiego w Poradni Językowej PWN

"Wziąść" jest (...) etymologicznie nieuzasadnione: wziąć pochodzi od prasłowiańskiego "vъzęti", mającego kontynuanty w różnych językach słowiańskich (por. np. czeskie "vzít", rosyjskie "vzjat'"), i odmienia się inaczej niż czasowniki na -ść, por. iść – idę, wieść – wiodę, kraść – kradnę, ale wziąć – wezmę, a nie "wezdę" ani "wezdnę". Nade wszystko jednak "wziąść "ma ciągle opinię formy niepoprawnej, a spotykane jest głównie w mowie (w piśmie razi dużo bardziej). Czytaj więcej

Przypomnijmy, że to nie pierwszy raz, gdy Krystyna Pawłowicz publicznie stosuje słowo "wziąść". Pierwszy raz posłanka PiS użyła go w 2015 roku, gdy również na Facebooku zaatakowała dziennikarza Jarosława Kuźniara. Co więcej, wówczas Krystyna Pawłowicz bezczelnie przekonywała, że to właśnie ona posługuje się poprawną polszczyzną, a wstydzić powinny się osoby zwracające jej uwagę na błąd.