
Dla niektórych Polak musi być katolikiem, a jeśli nie jest, to... no cóż, nie jest (już) Polakiem. Takie myślenie musiało stać za czynem wandali, którzy obok krzyża na elewacji świątyni ewangelickiej w Białej Piskiej dorysowali symbol męskich genitaliów oraz zostawili napis "Tu jest Polska". Warto przypomnieć, że ewangelicyzm, podobnie jak katolicyzm, to jeden z odłamów chrześcijaństwa.
To obraza uczuć religijnych – tak sprawę podsumował ks. Marcin Pysz, proboszcz parafii ewangelicko – augsburskiej w Piszu. Do aktu wandalizmu doszło w nocy z 4 na 5 sierpnia. Poza tym, jak pisze duchowny w swoim oświadczeniu, "została zerwana tablica informująca o tym, że w budynku prowadzona jest terapia dla osób potrzebujących poprzez Ewangelickie Stowarzyszenie Betel w ramach Powiatowego Środowiskowego Domu Samopomocy w Białej Piskiej".
Budynek, którego elewację zniszczyli nieznani sprawcy, to miejsce, w którym pomoc mogą uzyskać osoby z niepełnosprawnością oraz osoby potrzebujące bez względu na wyznanie lub jego brak. "Trudno ocenić w przyzwoitych słowach poziom i zachowanie autorów tego zniszczenia" – pisze proboszcz. Podkreśla także, że dotychczas ewangelicy spotykali się z uznaniem i wdzięcznością za swoją pracę na rzecz lokalnej społeczności.
ks. Marcin Pysz
oświadczenie proboszcza parafii ewangelicko - augsburskiej w Piszu
Ks. Kazimierz Bem, mieszkający w USA pastor innego odłamu chrześcijaństwa, ewangelicyzmu reformowanego, na Twitterze podsumował incydent w mniej dyplomatycznych słowach. "[To] skutki pozwolenia na faszyzujące bojówki przez rząd" – napisał ks. Bem.
