
– Tu chodzi o pieniądze. PiS żeby wykonać różne rzeczy potrzebuje pieniędzy. Na przykład, żeby przejąć media. Potem się okaże, że jakaś spółka albo Lasy Państwowe będą wykupywały media prywatne – stwierdził Kazimierz Marcinkiewicz w rozmowie z Anitą Werner w TVN24. Były premier dodał, że ministra środowiska Jana Szyszki przed wycinką Puszczy Białowieskiej nie powstrzyma żadna europejska instytucja. – To są pieniądze (ze sprzedaży drewna – red.) na realizację celów PiS – podkreślił Marcinkiewicz.
Były premier w "Faktach po faktach" TVN odniósł się do działań ministra środowiska. Jan Szyszko przyznał dziś, że cieszy się, że sprawcy pobicia dziennikarza Polsatu wychodzą z aresztu. "Miejscową ludność, miejscowych robotników, którzy pracują przy pracach leśnych można w jakiś sposób obrażać, atakować, wymuszać na nich pewną działalność, a jak się zdenerwują, to wsadza się ich do więzienia" – ten fragment rozmowy ministra Szyszki z TVP zacytowała Anita Werner. – Od początku może wszystko (minister Szyszko – red.), dlatego tak zgłupiał. Wszyscy na świecie przecierają oczy: i politycy, i profesorowie, i ludzie znający się na przyrodzie, leśnictwie. Wszyscy przecierają oczy ze zdumienia, a on zgłupiał właśnie dlatego, że może wszystko – powiedział Marcinkiewicz. Dziennikarka zapytała go o to, dlaczego minister Szyszko może wszystko.
Kazimierz Marcinkiewicz
w "Faktach po faktach" TVN
Dalej było tylko ciekawiej. Marcinkiewicz przyznał, że wycinka Puszczy Białowieskiej ma przynieść Prawu i Sprawiedliwości pieniądze na realizacje swoich celów.
Kazimierz Marcinkiewicz
w "Faktach po faktach" TVN
– To są pieniądze na realizację celów PiS. Jestem co do tego pewnie. Dlatego Szyszko nie powstrzyma nawet Trybunał, UE. Obojętne, kto będzie działał, on ma zadanie do wykonania i może zrobić wszystko. Jest bezkarny – zaakcentował na koniec były premier.
