
Słynna reżyserka Agnieszka Holland była gościem programu w TOK FM. Komentowała tam m. in. miesięcznice smoleńskie porównując je do... miesiączki. Ta i inne wypowiedzi nie spodobały się prawicy, a zwłaszcza Telewizji Republika. Negatywny stosunek to jedno, ale obrażenie i to już w nagłówku artykułu to druga, haniebna rzecz. Oby to się nie stało standardem w mediach.
"Tak ludzie mówią, ale mnie się to też tak skojarzyło, bo miesiączka to comiesięczne krwawienie płodnej kobiety. A mnie się wydaje, że te obchody urodziły groźne jajo węża. Powstało coś co zatruwa nasz organizm społeczny i narodowy jakimś głębokim niezrozumieniem i nienawiścią. Pielęgnowanie tej sekciarskiej religii smoleńskiej jest bardziej trujące niż cokolwiek innego, jeśli chodzi o zdrowie społeczne i możliwość porozumienia."
