
Były ksiądz i pedofil Gerald Ridsdale miał mówić ofiarom nadużyć seksualnych, że jego występki były "częścią Bożego dzieła”. Wykorzystał swoje stanowisko jako proboszcz w parafiach w zachodniej części stanu Wiktoria w Australii oraz to, że pochodziły z pobożnych katolickich rodzin aby zaprzyjaźniać się z dziećmi i gwałcić je.
REKLAMA
Na jaw wychodzą kolejne obrzydliwe szczegóły działalności byłego już księdza Ridsdale. Do wykorzystywania seksualnego nieletnich miało dochodzić także w świątyniach. Jedną z dziewczynek kapłan miał zabrać do stoiska konfesjonalnego i wykorzystać seksualnie - powiedział prokurator Jeremy McWilliams. – Ridsdale powiedział jej: "Jezus umarł za nasze grzechy, aby mogły zostać odpuszczone, a jeśli przyzna się do tego grzechu, zostanie wybaczony " – relacjonował śledczy.
Kapłan Gerald Ridsdale był kapelanem w szkołe w Ballarat, która była "rajem dla pedofilów i koszmarem dla uczniów”. Były kapłan był już skazany za molestowanie seksualne 53 dzieci.
W jednej z klas w Ballart, liczącej 33 uczniów, 12 z nich popełniło po latach samobójstwa. Sam ksiądz Ridsdale w chwili pojawienia się pierwszych oskarżeń został po prostu przeniesiony do innej parafii.
Źródło: theguardian.com
