
Radny z Krakowa Łukasz Wantuch wysłał do ministerstwa rodziny wniosek o zmiany w programie 500+. Chce, by środki były przyznawane tylko na te dzieci, które przeszły obowiązkowe szczepienia.
REKLAMA
– Od kilku lat w Polsce narasta problem z brakiem szczepień dzieci przez rodziców, którzy są wprowadzani w błąd fałszywymi informacjami medycznymi i prasowymi. Na razie sytuacja nie jest jeszcze dramatyczna, ale odsetek dzieci pozbawionych opieki ochronnej wzrasta z roku na rok o kilka procent – tłumaczy Wantuch, cytowany przez Onet.pl.
Jego koncepcja polega na tym, że każdy rodzic, który wnioskowałby o pieniądze z programu 500+, musiałby dołączyć kserokopię książeczki zdrowia lub lekarskie zaświadczenie o odbyciu obowiązkowych i bezpłatnych szczepień.
Radny wzoruje się na rozwiązaniach z zagranicy. – W Australii nie otrzyma się żadnego świadczenia socjalnego, jeśli dzieci nie mają szczepień. Bez zaświadczenia o zaszczepieniu dziecka nie zapiszesz swojej pociechy do przedszkola we Włoszech – podkreśla.
Jakie szanse ma jego pomysł? Wcześniej proponował, by w Krakowie przy dodatkowym naborze do przedszkoli również obowiązywał wymóg szczepień. Po burzliwej debacie jego projekt przepadł. Podobnie może być teraz.
Wiecie, jak i kiedy szczepić dzieci? Jeśli nie, polecamy wam kalendarz szczepień w 2018 roku. Znajduje się tam lista obowiązkowych oraz dodatkowo polecanych szczepień dla dzieci.
Źródło: Onet
