Sikorski idzie z taśmami do prokuratury. "Prezes TVP Jacek Kurski chce przykryć problemy swoje i PiS"

Tym razem Radosław Sikorski nie odpuści TVP i PiS publikacji nowych taśm.
Tym razem Radosław Sikorski nie odpuści TVP i PiS publikacji nowych taśm. fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
TVP Info opublikowało kolejne nagrania z warszawskiej restauracji. Tym razem taśmy tak rozjuszyły Radosława Sikorskiego, że złożył zawiadomienie do prokuratury. "Nie daruję" – napisał na Twitterze były minister spraw zagranicznych. I tłumaczy to tym, że nagrania naruszają prywatność jego rodziny. O czym mowa w nagraniach? Tak jak ostatnio: pogaduchy pełne wulgaryzmów, ale nie udowadniające, że ktoś np. złamał prawo.

Nowe nagranie to ciąg dalszy podsłuchanych rozmów, które TVP Info opublikowało na początku miesiąca. W ujawnionym fragmencie rozmowy z szefem Orlenu Jackiem Krawcem z 2014 roku tematem głównym są polskie uczelnie. Sikorski nazwał rektorów "nierobami". Jednak według niego "TVPiS, dysponując materiałami pochodzącymi z przestępstwa, raczyło naruszyć prywatność także mojej rodziny". Postanawia więc zawiadomić prokuraturę.
Na początku sierpnia na antenie TVP Info pojawiła się pierwsza "porcja" nagrań. Wtedy były szef dyplomacji mówił m.in. o obecnym szefie PO Grzegorzu Schetynie, że to "żulik bez poglądów".

Źródło: radiozet.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...