"Jeśli w naszym kraju nawet Sekretarz Generalny NATO nie może czuć się bezpiecznie..." – lawina komentarzy po wypadku kolumny BOR w Warszawie.
"Jeśli w naszym kraju nawet Sekretarz Generalny NATO nie może czuć się bezpiecznie..." – lawina komentarzy po wypadku kolumny BOR w Warszawie. Fot. Twitter.com / Tomasz Kuzia

Cztery osoby ranne i rozbity policyjny radiowóz – taki jest bilans wieczornego wypadku w Warszawie. Na skrzyżowaniu ulic Żwirki i Wigury oraz Hynka samochód policyjny, który jechał na czele rządowej kolumny, zderzył się z pojazdem dostawczym. W kolumnie tej jechał Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg na spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą.

REKLAMA
Poszkodowani w wypadku to dwaj funkcjonariusze, kierowca auta dostawczego oraz piesza, którą potrącił radiowóz. Osobom z kolumny BOR nic się nie stało. Wieczorny wypadek był drugim w ciągu dnia podobnym zdarzeniem – wcześniej w Gdańsku doszło do kolizji z udziałem samochodu BOR wiozącego byłego prezydenta Lecha Wałęsę. No i ruszyła lawina komentarzy.
Niektóre z komentarzy były... nie do końca serio.
Według policji, to kierowca samochodu dostawczego zajechał drogę kolumnie. Świadkowie potwierdzają, że pojazdy w rządowej kolumnie jechały na sygnale.
Jens Stoltenberg przyjechał do Polski z dwudniową wizytą. Wczoraj z Andrzejem Dudą rozmawiał o rozpoczynających się tuż przy polskiej granicy rosyjsko-białoruskich manewrach. Dziś Sekretarz Generalny NATO ma rozmawiać m.in. z premier Beatą Szydło, spotka się też z żołnierzami z Batalionowej Grupy Bojowej NATO na poligonie w Orzyszu.