Beata Szydło poucza Emmanuela Macrona, a czeski dyplomata jest w szoku.
Beata Szydło poucza Emmanuela Macrona, a czeski dyplomata jest w szoku. Fot. YouTube.com/Kancelaria Premiera

Relacje między Polską a Francją są wciąż napięte i szeroko komentowane za granicą. Premier Beata Szydło udzieliła wywiadu w którym "poucza" prezydenta Emmanuela Macrona. Kiedy przeczytał go były czeski wiceminister spraw zagranicznych i minister ds. europejskich, oniemiał.

REKLAMA
"Przez niemal 20 lat kariery w dyplomacji nigdy nie widziałem czegoś podobnego w Europie" –
napisał na Twitterze Tomas Prouza.
Czeski polityk odniósł się do wywiadu dla portalu wPolityce.pl. "Przypominam Panu Prezydentowi Macronowi, że Polska jest takim samym członkiem UE jak Francja. Mamy takie same prawa jak Francja i inne kraje członkowskie i będziemy z nich korzystać dla dobra Polski i Polaków. Polska nie jest w konflikcie z żadnym z krajów UE, ani z nią samą" - mówiła Beata Szydło. Dalej było tylko "lepiej"...
Beata Szydło
Premier

"Doradzam Panu prezydentowi, aby zajął się sprawami swojego kraju, być może wtedy uda mu się osiągnąć takie same wyniki gospodarcze i taki sam poziom bezpieczeństwa swoich obywateli, jaki gwarantuje Polska.

O przyszłości Europy nie będzie decydował Prezydent Francji, ani żaden inny przywódca indywidualnie, tylko wszyscy członkowie wspólnoty. Podpowiadam panu prezydentowi, aby był bardziej koncyliacyjny i nie rozbijał UE.

Być może jego aroganckie wypowiedzi wynikają z braku doświadczenia i obycia politycznego, co ze zrozumieniem odnotowuję, ale oczekuję, iż szybko nadrobi te braki i będzie w przyszłości bardziej powściągliwy. W sprawie pracowników delegowanych to Polska i Europa Środkowa broni zasad wspólnego rynku, a Francja poprzez swoje działanie próbuje demontować jeden z filarów UE."
Czytaj więcej

Przypomnijmy, że na linii Polska-Francja od jakiegoś czasu "iskrzy". Polscy politycy co chwilę atakują Macrona. Witold Waszczykowski powiedział "Nie wie, co się dzieje w naszej części Europy", a Krystyna Pawłowicz określiła go mianem "niedojrzałego narcyza". Prezydent Francji też nie pozostaje dłużny. Krytykuje rząd PiS i mówi "Polska nie definiuje dzisiaj przyszłości Europy i nie będzie definiować Europy jutra".