
Do tej pory nie ustalono dokładnego miejsca, w którym pojawił się człowiek. Naukowcy sądzili, że to Afryka, jednak bardzo możliwe, że to nieprawda. Wszystko dzięki polskim badaczom.
REKLAMA
Dotychczas za miejsce, gdzie po raz pierwszy pojawili się ludzie, była uważana Etiopia. Tropy naszych przodków, które pojawiły się tam 3,6 mln lat temu, uważano za najstarsze. Jednak najnowsze ustalenia doktora Gerarda Gierlińskiego z Państwowego Instytytu Geologicznego mogą zupełnie zmienić naszą wiedzę o początkach ludzi.
Polski naukowiec odkrył na greckiej Krecie ślady, które świadczą o obecności praludzi pochodzące sprzed prawie 6 milionów lat. Odkrycia dokonał w 2002 r., jednak wtedy ustalił jedynie, że tropy pozostawił ssak i dalej nie drążył tematu.
Osiem lat później powrócił tam z paleontologiem Grzegorzem Niedźwiedzkim, pracującym w szwedzkim Uniwersytecie w Uppsali. Mężczyźni ustalili, że ślady pochodzą sprzed 5,7 mln lat, a pozostawiły je homininy, czyli archaiczne formy ludzkie. To stoi w sprzeczności z dotychczasową teorią, w myśl której za przodka homininów uważano dotychczas Ardipithecusa z Etiopii, którego ślady zostały ocenione na 4,4 mln lat.
źródło: MSN
