
Dwie kobiety i troje kilkuletnich dzieci zginęły w wypadku, do którego doszło dzisiaj rano na drodze N1 koło Pancorbo w Hiszpanii. Osobówka zderzyła się tam z ciężarówką prowadzoną przez 55-letniego Polaka. Wygląda jednak na to, że to nie on był odpowiedzialny za wypadek.
REKLAMA
Jak informują lokalne media, do wypadku doszło na drodze, gdzie często dochodzi do podobnych zdarzeń. Z tego powodu obowiązuje tam wiele ograniczeń w ruchu. Mimo to kierowca peugeota 607 – 35-letni mężczyzna – nagle zjechał na przeciwległy pas ruchu, żeby wyprzedzić inne auto. Nie zdążył. Chociaż kierowca polskiej ciężarówki trąbił i dawał sygnały świetlne, doszło do czołowego zderzenia.
Polski kierowca jeszcze przed zderzeniem próbował uniknąć kolizji, ale bezskutecznie. Auto osobowe po kolizji wpadło w niewielki rów między ciężarówką na szosie a ścianą wąwozu.
35-letni kierowca to jedyna osoba, która przeżyła wypadek. Zginęła jego żona, troje dzieci w wieku od 3 do 9 lat oraz ich babcia.
Źródło: elnortedecastilla.es