Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta Ryszard Petru

– Z reparacjami będzie tak samo jak z wrakiem Tupolewa – będą dużo gadali, i nic nie robili – stwierdził w rozmowie z Moniką Olejnik Ryszard Petru. Na tym lider Nowoczesnej jednak nie poprzestał.

REKLAMA
Ryszard Petru był wczoraj gościem Moniki Olejnik w programie "Kropka nad i" w TVN. Dziennikarka zapytała go o podnoszony przez polityków Prawa i Sprawiedliwości temat reparacji wojennych za II wojnę światową. – Jeżeli to jest na poważnie, to gdzie są konkretne wyliczenia, gdzie są rozpoczęte rozmowy i gdzie są konkretne wnioski na piśmie – zaczął lider Nowoczesnej.
Chwilę później stwierdził, że "z reparacjami będzie tak samo jak z wrakiem Tupolewa – będą dużo gadali, i nic nie robili". Jego zdaniem żaden z polityków PiS o reparacjach nie mówi poza granicami kraju. – Pamiętam, że gdy Beata Szydło jechała na jakąkolwiek ważną Radę Europejską nigdy nie mówiła tego, co gadała w Polsce. Reparacje są dobrym przykładem – mocni w gębie w Polsce, cisza za granicą – stanowczo zaznaczył Petru. I dalej przekonywał, że "nie ma sensu podnosić spraw, które są przegrane, bo to jest głupota". – Po pierwsze czas, po drugie niepoważne, a można w tym momencie negocjować lepszy budżet europejski – dodał.
Dalej było ciekawiej. A to dlatego, że lider Nowoczesnej nie powściągnął emocji i wprost stwierdził: – Kraj, który jest bezczelny, który kłamie jak Beata Szydło. Na co zareagowała dziennikarka, zastrzegając, by polityk "nie obrażał jej kraju". – Przepraszam, użyłem skrótu myślowego – tłumaczył Petru.
Tekst linkaWedług sondażu CBOS dla "Rzeczpospolitej" (przeprowadzony w dniach: 17-24 sierpnia) Nowoczesna ma 6 proc. poparcie.
źródło: TVN