
To był ewidentny napad na tle religijnym. Kamil B. przewrócił młodą Czeczenkę i kopał ją po nogach. Zaatakował też przechodzącego obok żyda, który stanął w obronie bitej kobiety. Na odchodne razem z towarzyszącymi mu kobietami rzucił: "Pier... muzułmanka! Do gazu! Spie... stąd!"
REKLAMA
Młoda Czeczenka odprowadziła dzieci do warszawskiego przedszkola. Już wracał, gdy została zaatakowana przez Kamila B. Nie spodobał się mu tradycyjny strój muzułmanki. Przewrócił kobietę, kopał i wyzwał.
Zaatakował też żyda, który stanął w obronie napadniętej. Kamilowi B. towarzyszyły dwie kobiety, które też miały dorzucić swoje obraźliwie uwagi pod adresem Czeczenki. Na szczęście napadnięta zrobiła zdjęcie Kamilowi B. Dzięki temu szybko rozpoznał go dzielnicowy.
Policjanci z Woli w ciągu godziny doprowadzili przestępcę na komendę. Usłyszał już zarzuty obrazy uczuć religijnych i znieważenia z powodu przynależności wyznaniowej. Za te przestępstwa może grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności.
