
Poseł Nowoczesnej Witold Zembaczyński był gościem niedzielnego programu "Bez retuszu” W TVP Info. Zdenerwował go fakt, że na widowni nie było przedstawicieli młodzieżówki jego partii. Zarzucił prowadzącemu Michałowi Adamczykowi, że dyskryminuje opozycję.
REKLAMA
Posła Zembaczyńskiego zdziwił fakt, że na widowni nie pojawili się reprezentanci opozycji. Michał Adamczyk przekonywał, że dostał informację, iż zaproszenie do młodzieżówki Nowoczesnej zostało wysłane mailowo. Mimo to "przedstawicieli Nowoczesnej nie ma". Zembaczyński odparł na to, że przecież na widowni nie ma już miejsc. - Zarzucił nam pan, że nie zapraszamy, informuję, że zapraszamy. Tam jest jedno miejsce, tam drugie, tam trzecie – wyliczał dziennikarz TVP.
W tej dyskusji Zembaczyński nie miał szans, bo Adamczyka wsparła jeszcze obecna w studiu Jadwiga Wiśniewska z PiS. W końcu temat rzekomego prześladowania młodzieżówki Nowoczesnej przeniósł się na Twittera. Była szefowa "Wiadomości" TVP napisała tam, że Zembaczyński "dramatycznie mija się z prawdą, co gorsza stracił kontakt z logiką".
Poseł Nowoczesnej szybko odpisał. I stwierdził, że słowo "publiczna" nie pasuje do tej telewizji, która staje się "partyjna".