W ostatnich dniach w Mediolanie skradziono trzy furgonetki firmy przewozowej. Policja podejrzewa, że może mieć to związek z planowanym atakiem terrorystycznym.
W ostatnich dniach w Mediolanie skradziono trzy furgonetki firmy przewozowej. Policja podejrzewa, że może mieć to związek z planowanym atakiem terrorystycznym. 123RF/zdjęcie seryjne

W Mediolanie ogłoszono alarm ze względu na zagrożenie terrorystyczne - podaje włoski dziennik Ill Messaggero. Obawy mają być związane z obecnością bojowników Państwa Islamskiego, którzy wracają z wojny w Syrii i Iraku. A to właśnie Państwo Islamskie przyznało sie do ataku w Barcelonie.

REKLAMA
Według włoskiego dziennika, alarm ogłosił komendant mediolańskiej policji Marcello Cardona w tajnym piśmie rozesłanym miedzy innymi do specjalnych oddziałów policji, które walczą z terroryzmem. W dniach 4-6 września w Mediolanie skradziono trzy furgonetki, które należą do znanej firmy przewozowej.
Cardona twierdzi, że furgonetki mogą być możliwymi narzędziami służącymi do zamachu terrorystycznego podobnego do ataku w Barcelonie. Na Las Ramblas furgonetka staranowała tam ludzi, powodując śmierć 14 osób i raniąc ponad 120.
Włoskie media, które przytaczają opinie śledczych, nie wykluczają jednak, że mogły to być pospolite kradzieże furgonetek. We Włoszech w ostatnich dniach policja przeprowadziła wielką operację, w trakcie której skontrolowała 27 tys. samochodów dostawczych. Zatrzymano 24 osoby, ale bez związku z terroryzmem.
źródło: Ill Messagero