
Anna Przybylska zmarła 5 października, niedługo miną trzy lata od jej śmierci. Na trzy tygodnie przed tą rocznicą, jej siostra, Agnieszka Kubera, udzieliła bardzo osobistego wywiadu magazynowi "Uroda Życia". I w bardzo poruszających słowach opowiedziała w nim, jak walczyła z siostrą o jej życie. "Anka, bez przesady… Robota, talent, uroda, fajne dzieci i facet. Wszystko jest. To z chorobą sobie nie poradzisz?" – tak podtrzymywała ją na duchu.
Agnieszka Kubera opowiedziała o tym, jak nikt nie spodziewał się, że to będzie nowotwór, "najwyżej coś, co można przeleczyć na przykład hormonami".
Agnieszka Kubera
A także o tym, jak sama aktorka już wcześniej podejrzewała, że coś jest nie tak i obsesyjnie drążyła temat, czym doprowadzała ją do szału. Agnieszka Kubera pracuje w gabinecie tomografii komputerowej w Uniwersyteckim Centrum Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni, w trakcie choroby jeździła z siostrą po lekarzach, umawiała na badania, robiła u siebie tomografię, o czym też opowiada.
"Mówię: "Anka, ja nie pracuję w tym zawodzie od dzisiaj. Na niektóre choroby naprawdę trzeba sobie zasłużyć". "Naprawdę coś mi jest". "Ale boli cię?". "No nie". "Jesteś po prostu za chuda…" – opowiadała Annie Maruszeczko.
Agnieszka Kubera
Siostra w szczegółach wspomina tamten czas. Przytacza ich rozmowy. "W poniedziałek przyjdziesz do mnie na tomografię", uspokajałam. Ona była niecierpliwa, zadzwoniła jeszcze raz: "A jak ja bym rezonans zrobiła?". "Gdzie ja ci przed weekendem rezonans załatwię?". "Zapłacę. Zadzwoń do koleżanek, niech mnie jutro przyjmą". Zadzwoniłam i niby w żartach mówię do znajomej doktor: "Ale jakby coś było, to mi powiedz". "Przestań, gdzie, u młodej dziewczyny?!".
Anna Przybylska zmarła 5 października 2014 r. na raka trzustki. Miała 35 lat. "Siostra, jak chcesz zobaczyć jeszcze Ankę, to wsiadaj w samochód i jedź na sygnale" – wspomina tamten dzień i telefon od Jarosława Bieniuka.
Agnieszka Kubera
Tu pisaliśmy o tym, jak milczenie przerwała mama aktorki. By ukrócić domysły i zdementować plotki na temat córki.