
Sporym dystansem do siebie i poczuciem humoru popisuje się właśnie wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin. Okazję do tego dała mu nowa seria słynnego satyrycznego serialu "Ucho prezesa", gdzie postać przypominająca prezesa Polski Razem jest jednym z głównych bohaterów.
REKLAMA
I być może Jarosław Gowin nie jest w "Uchu prezesa" przedstawiony w najlepszym świetle, ale ma też powody do pewnej dumy. Przypominającą go postać odtwarza bowiem jeden z najwybitniejszych polskich aktorów Andrzej Seweryn, który dorobku ma role tak wybitnych postaci, jak prymas Stefan Wyszyński, Jeremi Wiśniowiecki, Hipolit Cegielski i Zdzisław Beksiński. Właściwie nic więc dziwnego w tym, że Jarosław Gowin na Andrzeja Seweryna się nie obraził. Wręcz przeciwnie, właśnie wysłał mu podziękowania.
W czasach, gdy Polacy chętniej obrzucają się błotem niż obdarowują uśmiechami, takie drobne gesty zaczynają robić wielkie wrażenie. I bez wątpienia zasługują na pochwałę.