Jarosław Gowin pozwala sobie na krytykę kolegów z rządu i przyznaje, że nie we wszystkim zgadza się z Jarosławem Kaczyńskim.
Jarosław Gowin pozwala sobie na krytykę kolegów z rządu i przyznaje, że nie we wszystkim zgadza się z Jarosławem Kaczyńskim. Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta

Jarosław Gowin, minister szkolnictwa wyższego to człowiek zagadka. Z jednej strony głosuje w parlamencie zgodnie z wytycznymi, które płyną z Nowogrodzkiej, z drugiej jednak pozwala sobie na otwartą, choć miękką krytykę kolegów z rządu. Jak sam twierdzi, nie we wszystkim musi się zgadzać z Jarosławem Kaczyńskim.

REKLAMA
Jak sam przyznaje, ani mu przez myśl nie przychodzi, żeby wyjść z koalicji zjednoczonej prawicy. W wywiadzie z "Rzeczpospolitą" Jarosław Gowin przekonuje, że zawarł z PIS porozumienie i dziś prawica konsekwentnie realizuje to, co obiecano Polakom w 2015 roku. Przy okazji Jarosław Gowin wyznaje, że w jego ocenie trzeba rozpisać Polskę na nowo i uchwalić nową konstytucję. Ta wypowiedź wpisuje się w politykę Prawa i Sprawiedliwości,. ale jednocześnie Gowin pozwolił sobie w wywiadzie także na krytykę rządu, w którym sam zasiada.
Jak stwierdził minister szkolnictwa wyższego, Polska powinna respektować wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE i natychmiast zaprzestać wycinki w Puszczy Białowieskiej. Podkreślił, że nie chce wchodzić w polemikę z ministrem Szyszką za pośrednictwem wywiadów prasowych, zapewnił jednak, ze minister środowiska zna jego zdanie na temat wycinki w puszczy.
Jarosław Gowin przyznał w wywiadzie, że spotyka się z Jarosławem Kaczyńskim kilka razy w miesiącu. Prezes PiS miał mieć pretensje do Gowina o to, jak demonstracyjnie manifestował swoje niezadowolenie z powodu przegłosowania ustaw wprowadzających zmiany w polskim sądownictwie, choć podobno nie wyglądało to tak, jak zostało przedstawione w programie "Ucho prezesa". "Gdybyśmy mieli we wszystkim wspólne zdanie, to już dawno bylibyśmy w jednej partii" – skomentował Gowin.
źródło: rp.pl