Wicemarszałek Senatu Adam Bielan zapewnia, że premier Beata Szydło nie musi bać się utraty stanowiska. Jej gabinet na półmetku rządów PiS ma jednak zostać poddany "przeglądowi".
Wicemarszałek Senatu Adam Bielan zapewnia, że premier Beata Szydło nie musi bać się utraty stanowiska. Jej gabinet na półmetku rządów PiS ma jednak zostać poddany "przeglądowi". Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Wicemarszałek Senatu Adam Bielan we wtorek próbował przeciąć narastające spekulacje na temat tego, iż przesądzone są już losy Beaty Szydło w fotelu premiera. – Premierem jest w tej chwili pani Beata Szydło. Na pewno w tej chwili nie została podjęta żadna decyzja o wymianie premiera – oznajmił wiceprezes koalicyjnej Polski Razem. Po czym dodał jednak kilka słów, które wskazywały na to, iż parę osób z rządu powinno się o swoje stołki obawiać.

REKLAMA

– Nie ma w tej chwili żadnej decyzji o wymianie premier Beaty Szydło – zapewniał stanowczym głosem Adam Bielan. Wicemarszałek Senatu reprezentujący Polskę Razem Jarosława Gowina w ten sposób odniósł się do powracających spekulacji w sprawie zdymisjonowania obecnej szefowej rządu. Jak donosił "Newsweek", na taki scenariusz przygotowany ma być już prezydent Andrzej Duda. – Wrażenia po wizycie Jarosława? Jedno zasadnicze. Beata jest posprzątana, jej już nie ma – mieli usłyszeć dziennikarze tygodnika od informatora z otoczenia głowy państwa.

W wywiadzie udzielonym stacji RDC Adam Bielan przekonywał jednak, że "na pewno w tej chwili nie została podjęta żadna decyzja o wymianie premiera". Po czym przeszedł do słów, które mogą wywołać nerwowość w gronie podwładnych Beaty Szydło. – Jarosław Kaczyński zapowiedział podczas lipcowego Kongresu w Przysusze, że na półmetku naszych rządów – czyli w listopadzie, gdy minie dwa lata od powołania rządu premier Beaty Szydło – dojdzie do przeglądu zarówno pracy poszczególnych resortów, jak i całego rządu. I wtedy będą podejmowane decyzje również personalne – oznajmił.

Zdaniem wicemarszałka Senatu, podczas takich rozliczeń sama premier Szydło ma być bezpieczna. Ewentualne skutki "przeglądu" planowanego przez prezesa Prawa i Sprawiedliwości mogą odczuć raczej w szefostwie kilku resortów.

źródło: Polskie Radio RDC