Roman Giertych o Zbigniewie Ziobrze
Roman Giertych o Zbigniewie Ziobrze Fot. Wojciech Olkuśnik / AG

Czy prokuratura jest wykorzystywana przez Zbigniewa Ziobrę do celów politycznych? Roman Giertych twierdzi, że tak. Na dowód przytoczył sytuację, której był świadkiem jako minister w rządzie PiS.

REKLAMA

Pretekstem dla wpisu Giertycha stała się sprawa prof. Michała Królikowskiego, który doradza Andrzejowi Dudzie ws. reform dotyczących sądownictwa. Adwokatowi przyglądają się śledczy, bo obsługiwał spółkę zamieszaną w aferę z wyłudzeniem VAT. Sam zainteresowany nie ma wątpliwości, że jest to działanie motywowane politycznie.

"Gdy Ziobro organizował śledztwa wokół moich współpracowników w 2006 roku, Jarosław Kaczyński zaprzysięgał się, że nie ma z tym nic wspólnego" – przypomniał na Twitterze Roman Giertych. I dodał: "Gdy wychodziłem w drzwiach gabinetu mijałem uśmiechniętego Zbigniewa Ziobrę".

Giertych ocenił także, że jego zdaniem prezydent Duda przestraszy się tego, co dzieje się wokół Królikowskiego. A to może mieć wpływ na reformę sądownictwa.