
To kolejna informacja o prowokowaniu do wojny między USA a Koreą Północną. Ani Donald Trump, ani Kim Dzong Un nie chcą odpuścić. Teraz jednak już nikt nie bawi się z gierki słowne, ale nazywa rzeczy po imieniu. – Cały świat powinien jasno pamiętać, że to Stany Zjednoczone pierwsze wypowiedziały wojnę naszemu krajowi – mówił minister spraw zagranicznych Korei Płn. Ri Jong Ho.
– W świetle wypowiedzenia wojny przez Trumpa, wszystkie opcje są na stole najwyższego kierownictwa KRL-D – mówi szef północnokoreańskiego MSZ.
Ri Jong Ho
Szef północnokoreańskiego MSZ
Szef koreańskiego MSZ uważa, że prezydent USA wypowiedział wojnę przez tego tweeta.
"Właśnie słyszałem przemówienie ministra spraw zagranicznych Korei Północnej w ONZ. Jeśli powtarza myśli "Rocket Mana", to długo nie przetrwają" – napisał Donald Trump. Pisząc "Rocket Man" miał na myśli Kim Dzong Una. Określenie odnosi się do piosenki Elthona Johna. Wpis w serwisie społecznościowym był odpowiedzią na groźby Korei "nieuniknionej wizycie" północnokoreańskich rakiet na terytorium USA.
Co chwilę odbijana jest piłeczka między głowami wrogo nastawionych państw. Prezydent USA w porpzedni wtorek ostro ostrzegał przywódcę Korei Płn. - na zgromadzeniu ONZ w Nowym Jorku. Twitter jest rozgrzany do czerwoności. Amerykanie są wściekli na swojego przywódcę. Tymczasem Pentagon właśnie zapowiedział, że da Trumpowi "środki" do rozegrania sprawy z Koreą.
źródło: RMF FM
