Wiceprezes PiS Antoni Macierewicz nie powstrzymał się przed przytykami wobec prezydenta Andrzeja Dudy w sprawie projektów reformy sądownictwa.
Wiceprezes PiS Antoni Macierewicz nie powstrzymał się przed przytykami wobec prezydenta Andrzeja Dudy w sprawie projektów reformy sądownictwa. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Widać, że pan prezydent jest świadom, że pewne początkowo przez niego podjęte działania, które miały blokować zmiany przedstawione przez Prawo i Sprawiedliwość są nierealne i liczę na to, że ta ewolucja będzie następowała – oznajmił wiceprezes PiS i szef MON Antoni Macierewicz na antenie Polskiego Radia 24. W ten sposób odniósł się on do wczorajszej premiery prezydenckich projektów reformy wymiaru sprawiedliwości.

REKLAMA
Antoni Macierewicz pozwolił sobie też na ostrzejszy przytyk pod adresem głowy państwa. – Blokowanie tych zmian jest w istocie wymierzone w cały program odrodzenia i odbudowy Polski – stwierdził w rozmowie z Dorotą Kanią. – Ważne, żeby nie blokować tego, co przygotowało Ministerstwo Sprawiedliwości i wesprzeć konieczne w Polce zmiany, w tym także zmiany personalne. Same mechanizmy, formuły prawne nie działają. W konkretnym wypadku zawsze działają bardzo konkretni ludzie. Nie da się realizować nowej polityki przy pomocy starych układów personalnych – podkreślił.
Co ciekawe, Antoni Macierewicz nie zgodził się ze stawianą przez prowadzącą program tezą, iż obecny rozkład sił w Sejmie nie pozwala na zmianę konstytucji, o której ostatnio przebąkiwał m.in. prezydent Andrzej Duda. – Jestem parlamentarzystą dość długo i wiem, że w Sejmie w zasadzie wszytko jest możliwe w zależności od wielu różnych okoliczności. Jeżeli będzie otwartość ze strony poszczególnych posłów i jeżeli zrozumieją jak ważne są zmiany przywracające podstawowe normy sprawiedliwości w Polsce, wtedy przyłączą się do projektu PiS i wtedy zmiany niezbędne będą realne – mówił enigmatycznie wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości.
źródło: Polskie Radio 24