
Słynne prezydenckie weta miały być efektem zimnej kalkulacji prezydenta. Tak wynika z informacji Wirtualnej Polski, która powołuje się na anonimową wypowiedź współpracownika głowy państwa.
REKLAMA
Według rozmówcy WP, prezydent dostaje sygnały poparcia od pojedynczych posłów Prawa i Sprawiedliwości, ale najbliższym sojusznikiem prezydenta jest partia Kukiz’15. To na jej poparcie Andrzej Duda może liczyć w walce o drugą kadencję.
Współpracownik Andrzeja Dudy miał powiedzieć, że gdyby nie świadomość o poparciu Kukiz’15, prezydent dwóch ustaw o KRS i Sądzie Najwyższym by nie zawetował. Według pracownika kancelarii, Andrzej Duda liczy na poparcie jego projektów w Sejmie przez partię Pawła Kukiza.
To właśnie Paweł Kukiz zadeklarował po ogłoszeniu przez prezydenta Dudę projektów ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa, że Andrzej Duda jest jego prezydentem.
Według rozmówców WP z pałacu prezydenckiego i ruchu Kukiz’15, współpraca obu środowisk jest coraz bliższa. Działacze Kukiz'15 mają spotykać się z przedstawicielami kancelarii prezydenta.
Poseł Kukiz’15 mówi, że prezydent musi iść drogą, którą dotychczas kroczy, bo zyska w ten sposób głosy umiarkowanych wyborców. Z kolei partia Pawła Kukiza zyskuje ważny punkt oparcia, bo nie może walczyć ze wszystkimi. A jeśli poprze Dudę w walce o kolejną kadencję, to PiS będzie pod ścianą i także będzie musiało go poprzeć, twierdzi poseł Kukiz'15.
źródło: Wirtualna Polska
