Na profilaktykę antynikotynową w Polsce wydaje się mniej środków niż przewiduje to prawo. Zaniepokoiło to organizatorów kampanii dotyczącej walki z rakiem płuc. Resort zdrowia odpowiada na ich apel
Na profilaktykę antynikotynową w Polsce wydaje się mniej środków niż przewiduje to prawo. Zaniepokoiło to organizatorów kampanii dotyczącej walki z rakiem płuc. Resort zdrowia odpowiada na ich apel 123rf.com

''Prawo jest złe, trzeba je zmienić''. Brzmi znajomo? Nie da się zaprzeczyć, że w wielu obszarach przepisy aż proszą się o korektę, ale bywa też sytuacja zgoła inna, jednak nie mniej irytująca. Prawo jest dobre, ale nic z tego wynika, bo nikt go nie egzekwuje. Na taki martwy zapis zwraca właśnie uwagę koalicja organizacji pozarządowych prowadząca kampanię na rzecz walki z rakiem płuc.

REKLAMA
Program widmo?
W lipcu bieżącego roku organizatorzy akcji "Hamuj raka! Daj szansę płucom!" zaapelowali do ministrów finansów i zdrowia o realizację art. 4 ust. 3 ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych. Apel dotyczył ważnego społecznie problemu, bo finansowania programów profilaktyki antynikotynowej z akcyzy na papierosy.
Wymieniony wyżej przepis stanowi, że "Rada Ministrów ustala program określający politykę zdrowotną, społeczną i ekonomiczną, zmierzający do zmniejszenia używania wyrobów tytoniowych", a dalej podaje, że ''program, o którym mowa, jest finansowany z budżetu państwa w wysokości 0,5 proc. wartości podatku akcyzowego od wyrobów tytoniowych".
Na lata 2014-2018 działania wynikające z tego zapisu teoretycznie podejmowane są w ramach ustanowionego w 1995 roku Programu Ograniczania Zdrowotnych Następstw Palenia Tytoniu. Jak czytamy na stronie Państwowej Inspekcji Sanitarnej, stawia on sobie za cel ''ograniczenie narażenia na dym papierosowy (w odniesieniu do czynnego i biernego palenia tytoniu) wśród Polaków''.
Jak powinno wyglądać jego finansowanie? Niech za przykład posłuży 2016 rok, w którym dochody z podatku akcyzowego od wyrobów tytoniowych wyniosły ok. 18,5 mld zł. 0,5 proc z tej sumy daje kwotę 95 mln zł, która zgodnie z prawem powinna zostać przeznaczona na profilaktykę palenia tytoniu. Tymczasem jedynie ok. 1 mln zł rocznie trafia do programu mającego zniechęcać Polaków do palenia. Czyli niemal sto razy mniej, niż nakazuje ustawa antynikotynowa.
Apel trzech
Stowarzyszenie Walki z Rakiem Płuca, Polskie Amazonki Ruch Społeczny oraz Fundacja Onkologiczna Alivia – organizacje pozarządowe, które prowadzą wspólnie akcję edukacyjną pod hasłem "Hamuj raka! Daj szansę płucom!" – w skierowanym do rządu apelu o przestrzeganie zapisu art. 4 ust. 3 ustawy antynikotynowej nie tylko wskazały na jego fikcyjność, ale także wyraziły oburzenie, że niedługo w ogóle zniknie on z ustawy.
Organizatorzy kampanii "Hamuj raka! Daj szansę płucom!"
Fragment apelu organizacji pozarządowych, wystosowanego do Ministerstwa Zdrowia

Na programy zdrowotne zmierzające do ograniczenia palenia tytoniu budżet państwa wydaje rocznie tylko około 1 mln zł, czyli prawie sto razy mniej niż wynika z ustawy antynikotynowej, podczas gdy roczny wpływ z akcyzy na papierosy sięga 17 mld zł". (…) Zapis ten od lat pozostaje martwy, a 1 stycznia 2018 r. ma zostać w ogóle zlikwidowany – taka decyzja została podjęta przy okazji ostatniej nowelizacji ustawy antynikotynowej.

Sygnatariusze apelu skrytykowali więc pomysł pójścia w kierunku likwidacji nieprzestrzeganego zapisu, zamiast naprawy całej sytuacji poprzez większe nakłady finansowe na profilaktykę antynikotynową. Zwłaszcza w świetle faktu, że co roku z powodu raka płuca spowodowanego paleniem tytoniu umiera ok. 15 tys. mężczyzn i 4,2 tys. kobiet, a 2 tys. zgonów na ten nowotwór dotyczy biernych palaczy – niepalących wystawionych jednak na ekspozycję na dym tytoniowy.
logo
123rf.com
– Profilaktyka antytytoniowa w Polsce jest na niewystarczającym poziomie. Poradni pomocy palącym jest tylko kilka i zasady ich działania budzą wiele zastrzeżeń m.in. pacjent może się leczyć w poradni tylko jeden raz w ciągu całego swojego życia (!) i nie może wrócić do terapii np. po dwóch latach, bo znowu zaczął palić – komentuje dla naszego serwisu Ewelina Szmytke, Sekretarz Zarządu Stowarzyszenia Walki z Rakiem Płuc
– Ponadto poradnie pracują zaledwie kilka razy w miesiącu, a wycena ich działalności przez NFZ jest na bardzo niskim poziomie, przy jednoczesnym wymogu, aby poradnia zatrudniała lekarza z drugim stopniem specjalizacji – dodaje przedstawicielka stowarzyszenia, która w imieniu jednej z kierujących apel organizacji pilotowała kontakt z resortem zdrowia.
Reakcja resortu
Jaka była odpowiedź ze strony rządu? W przesłanym do nas piśmie, które wcześniej otrzymali też sygnatariusze apelu, resort zdrowia poinformował zainteresowane strony, że w związku z problemami interpretacyjnymi artykułu 4 ustawy, regulującego obecne finansowanie profilaktyki antynikotynowej, będzie on obowiązywał do końca 2017 roku, podjęto już bowiem nieodwołalną decyzję o jego usunięciu. W jego miejsce ministerstwo proponuje jednak inne rozwiązanie.
Ministerstwo Zdrowia
Fragment stanowiska Ministra Zdrowia przekazanego do organizatorów kampanii „Hamuj Raka! Daj Szansę płucom!”

W ramach obecnie obowiązujących przepisów przedmiotowy Program będzie realizowany do 31 grudnia 2017 r, następnie działania związane z ograniczeniem narażenia na dym tytoniowy będą kontynuowane w ramach realizacji Narodowego Programu Zdrowia (NPZ). Warto również podkreślić, że na realizację celu operacyjnego nr 2 NPZ: ''Profilaktyka i rozwiązywanie problemów związanych z używaniem substancji psychoaktywnych, uzależnieniami behawioralnymi i innymi zachowaniami ryzykownymi'', którego elementem są również działania związane z profilaktyką antynikotynową, przewidziano środki finansowe w wysokości 32 mln zł.

Na walkę z paleniem pójdzie zatem kwota znacznie wyższa od wydatkowanych obecnie ''groszy'', aczkolwiek mniejsza niż ta, która wynikałaby z faktycznego przestrzegania zapisu o finansowaniu obecnego Programu Ograniczania Zdrowotnych Następstw Palenia Tytoniu. Nie należy jednak zapominać, że tylko część środków z puli 32 mln zł zostanie przeznaczonych na profilaktykę antynikotynową, ponieważ nakłady te mają służyć także rozwiązywaniu problemów generowanych przez inne substancje psychoaktywne.
Jaka to będzie ostatecznie kwota, trudno na dziś oszacować. Ministerstwo Zdrowia podkreśla w wystosowanym piśmie, że najlepszą drogą do zmniejszania rozpowszechniania palenia i konsumpcji wyrobów tytoniowych są wiarygodne informacje o skutkach używania palenia, stąd można przypuszczać, że w jego opinii najskuteczniejszym środkiem do tego celu będą rzetelne kampanie edukacyjne. Ich targetem będzie głównie młodzież, bo jak wskazuje resort, 70 proc. osób palących obecnie tytoń rozpoczęło swój nałóg w wieku młodzieńczym, przed ukończeniem 18 r. życia.
W Polsce, jak wynika ze statystyk, papierosy pali 31 proc. mężczyzn i 18 proc. kobiet. 94 proc. wszystkich zachorowań na raka płuca wśród mężczyzn i 68 proc. wśród kobiet jest wynikiem palenia tytoniu. Liczba zgonów spowodowanych paleniem tytoniu wynosi 67 tys. rocznie.