
Każdemu należy się prawo do obrony, to fundamentalna zasada w państwach prawa. Problem zaczyna się wtedy, gdy z sali zostanie wyproszony adwokat oskarżonego. Taka sytuacja miała niestety miejsce w Polsce, o czym informuje Helsińska Fundacja Praw Człowieka.
REKLAMA
To jawne naruszenie prawa do obrony – przekonują prawnicy HFPC. Sprawa dotyczy wyproszenia z pokoju adwokata osoby zatrzymanej. Powodem miało być to, że pani adwokat miała w przyszłości zeznawać w sprawie jako świadek. Zgodnie z przepisami prawa potencjalni świadkowie nie mogą zasiadać na sali sądowej, zanim nie złożą własnych zeznań.
Ufamy przy tym, że tego rodzaju działanie, polegające na ograniczaniu obywateli w ich konstytucyjnych prawach, ma charakter jednostkowy i incydentalny.
Helsińska Fundacja Praw Człowieka wystąpiła w tej sprawie do Prokuratora Generalnego. W piśmie skierowanym na ręce Zbigniewa Ziobro argumentowano, że oskarżonym przysługuje prawo do obrony już na wstępnym etapie procesu i nikt nie powinien tego prawa ograniczać. Zdaniem prawników HFPC adwokat czy radca prawny musi mieć zagwarantowane prawo do uczestniczenia we wszystkich czynnościach postępowania.
źródło: HFPC
