Ksiądz za swoje czyny nie doczekał się surowej kary.
Ksiądz za swoje czyny nie doczekał się surowej kary. Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta / Zdjęcie ilustracyjne

Ksiądz Krzysztof K. został oskarżony o seksualne wykorzystywanie 17-letniej głuchoniemej uczennicy. Sąd Okręgowy w Rybniku skazał go na 18 miesięcy więzienia – i to w zawieszeniu na trzy lata.

REKLAMA
Duchowny był katechetą w ośrodku dla niesłyszących w Raciborzu (woj. śląskie). To właśnie tam miał wykorzystywać 17-latkę. Prokuratorzy mają dowody na to, że od 2012 do 2013 roku miał co najmniej trzykrotnie uprawiać z nią seks. Jak informuje Fakt24.pl, sprawa ujrzała światło dzienne, ponieważ mężczyzna pisał do nastolatki za pomocą internetowego komunikatora. Nie umknęło to koleżance dziewczyny. To właśnie ona o sprawie poinformowała dyrekcję. Ta zareagowała bardzo szybko: zwalniając kapłana i kierując sprawę do sądu.
Ksiądz odwołał się od wyroku sądu (z 2016 roku), który skazał go na karę 18 miesięcy pozbawienia wolności. Przez cały czas Krzysztof K. utrzymywał, że jest niewinny. Kilka ostatnich miesięcy spędził w parafii św. Jacka w Kamieniu Śląskim. Jednak w piątek (29 września) Sąd Okręgowy w Rybniku podtrzymał wcześniejszy wyrok.
Źródło: Fakt24.pl