
W trakcie lotu pasażerowie usłyszeli huk. Służby lotnicze zostały postawione w stan najwyższej gotowości. Na pokładzie Airbusa A380 leciało aż pół tysiąca ludzi. Trudno uwierzyć widząc zdjęcia, że temu kolosowi udało się wylądować awaryjnie z tak uszkodzonym silnikiem.
REKLAMA
Francuski samolot Airbus A380 leciał z Paryża do Los Angeles. Lot przebiegał bez zakłóceń, gdy w połowie drogi nad Atlantykiem pasażerowie usłyszeli huk. Awarii uległ jeden z silników maszyny. Piloci poinformowali służby o uszkodzeniach, po czym natychmiast zmienili kierunek lotu i awaryjnie wylądowali w Kanadzie.
Ewakuacja przebiegała bez trudności, nikomu nic się nie stało. Wrażenie robią jednak przede wszystkim zdjęcia wykonane przez pasażerów. Widać na nich, że osłony silnika zostały zerwane.
Engine failure halfway over the Atlantic Ocean #airfrance #airfrance66 #AF66 #birdstrike possibly pic.twitter.com/ETAFw2WIDR
— marley.remy (@theamadoor) 30 września 2017
Trudno się zdecydować – czy podziwiać, że tak ogromny samolot mimo uszkodzeń bezpiecznie wylądował, czy też może krytykować z powodu awarii. Moment lądowania w Goose Bay zarejestrowali miłośnicy lotnictwa.
Airbusy A380 są najpotężniejszymi samolotami pasażerskimi na świecie. Francuskie linie posiadają 10 takich maszyn.
