Łódź to miasto niezwykłe, choć przez tych, którzy tu nie byli, kojarzone najczęściej z biedą i wykluczeniem. W 1820 roku liczyło niespełna 800 mieszkańców. Potem ustanowiono tu osadę przemysłową. Do Łodzi przybywali ludzie z całej Polski, licząc na szybki zarobek. Te nadzieje i gwałtowny rozwój metropolii opisał Reymont w „Ziemi Obiecanej”. Tu po wojnie ustanowiono tymczasową stolicę Polski, a potem szkołę filmową, z której wyszli Polański, Wajda, Kieślowski czy Smarzowski. Tych, którzy nigdy wcześniej w Łodzi nie byli, miasto zadziwi przedwojennym, nostalgicznym charakterem, malowniczymi kontrastami i poukrywanymi w zakamarkach, klimatycznymi lokalami. Jeśli mieszkacie w Warszawie i okolicach i nie macie pomysłu na weekend, odwiedźcie Łódź. Szybki dojazd i masa atrakcji.

Cat Cat Studio od początku można było wróżyć przyszłość, a nie o wielu młodych, polskich markach można powiedzieć to samo . Z jednej strony nowatorskie formy, które wyraźnie odróżniają Cat Cat od sieciówek, a z drugiej lubiana przez Polki szaro-bura kolorystyka. Do tego miks dyskretnego seksapilu z wygodnym oversize’m. Jeśli macie pewne opory przed wydaniem kilkuset złotych w internecie, weekendowy wypad jest idealną okazją, żeby dotknąć i przymierzyć ciuchy Cat Cat. To właśnie z Łodzi pochodzą Animal Kingdom czy Pan tu nie stał, marki które mają tu swoje flagowe sklepy.

Knajp wegańskich będących czymś więcej, niż jadłodajniami dla niespożywających produktów odzwierzęcych jest w Polsce sporo i to nie tylko w Warszawie. Zjadliwość zaskakuje przyjemnym, ekologicznym wystrojem i drewnianym barem, ale też menu, które zmienia się z dnia na dzień, w zależności od tego, jakie produkty uda się nabyć kucharzowi. Przykładowo, w zeszłą niedzielę można było zjeść tu zupę z zielonych warzyw na mleku kokosowym z pesto pietruszkowym i grzankami gryczanymi, a kilka dni wcześniej palone łódki ziemniaczane z chrzanowym wnętrzem, czerwoną kapustą i sałatką z ogórkiem kiszonym i śliwką w musztardzie. Brzmi smakowicie, a jak można zobaczyć na fanpage’u wygląda jeszcze lepiej. Ceny też lepsze. Niż chociażby w Warszawie.
Trudno nie kojarzyć Piotrkowskiej jako wizytówki miasta, jednak ta arteria zasługuje na niespieszną i uważną przechadzkę. Pełno tu małych zakładów i sklepików, a w podwórkach można poczuć przedwojenną atmosferę i odkryć wiele urokliwych detali – dekorów kamienic, czy miniaturowych ogródków. Nie może was ominąć jej północny kraniec, czyli Plac Wolności z pomnikiem Kościuszki, uznawany za główny plac miasta.









Polub BLISS na Instagramie[block position="indent"]256453[/block]
