Jarosław Kaczyński zabrał głos m.in w sprawie dekoncentracji rynku medialnego i zmianach w ordynacji wyborczej.
Jarosław Kaczyński zabrał głos m.in w sprawie dekoncentracji rynku medialnego i zmianach w ordynacji wyborczej. Fot. Sławomir Kamińśki/Agencja Gazeta

Jarosław Kaczyński znany jest z tego, że rzadko wypowiada się publicznie, jednak jeśli już do tego dojdzie, to wiadomo na czym skupi się polska scena polityczna w najbliższym czasie. Tak też było na wczorajszym spotkaniu prezesa PiS z klubami "Gazety Polskiej" w Spale.

REKLAMA
Podczas spotkania z wyborcami partii, prezes Prawa i Sprawiedliwości poruszył kilka najważniejszych spraw, którymi partia rządząca zajmie się w najbliższym czasie. Pierwszą z nich jest kwestia zmian w ordynacji wyborczej, której od dawna boi się opozycja, a od niedawna także Paweł Kukiz, który jest nawet gotowy zdradzić swoje ideały walki z partiokracją i zamienić swój ruch polityczny w partię.
– Chcemy podjąć sprawę ordynacji wyborczej, zarówno w wyborach samorządowych jak i parlamentarnych i innych wyborach. I to zarówno jeżeli chodzi o różnego rodzaju przedsięwzięcia o technicznym charakterze, które już proponowaliśmy w poprzednich kadencjach, które były odrzucane przez ówczesną większość, a których celem jest zabezpieczenie wyborów przed fałszowaniem - mówił prezes PiS.
– Przezroczysta urna, kamery internetowe w każdym lokalu wyborczym i podczas głosowania i liczenia głosów to na pewno jest dobry pomysł. Nowe zasady odnoszące się do drukowania kart, nowe zasady dotyczące okresu i sposobu ich przechowywania, a także ich produkcji, bo tutaj też było dużo bałaganu i takich sytuacji, które zagrażały uczciwości wyborów – dodał Jarosław Kaczyński .
Poruszył także sprawę jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do samorządów, które zdecydowanie nie spodobają się liderowi Kukiz'15 i w praktyce rozmontowują dotychczasowe zasady obowiązujące przy wyborach.
Jarosław Kaczyński

– To okręgi, gdzie z jednej strony mamy do czynienia często z nadużyciami, niekiedy nawet prowadzącymi do tego, że w jakimś małym okręgu jest taka sytuacja społeczna, że w gruncie rzeczy innego niż ten jeden, który jest kandydatem, nie da się wysunąć, bo ten, który by próbował, znalazłby się w sytuacji zagrożenia

Drugą najważniejszą kwestią jest zapowiadana od jakiegoś czasu tzw. ustawa dekoncentracyjna, która według PiS-u ma uregulować rynek medialny w Polsce.
Jarosław Kaczyński

– Jest wielka sprawa mediów. W Polsce mamy zupełnie nieprawidłową, także w sensie gospodarczym, rynkowym sytuację w mediach. Różne grupy, koncerny kontrolują całe rynki. To jest wszędzie na świecie regulowane w państwach demokratycznych i to powinno być uregulowane także w Polsce. Jeżeli ktoś sądzi, że to będzie oznaczało, że się jakoś radykalnie zmieni na naszą korzyść sytuacja w mediach, to się myli. Tak nie będzie, ale nie będzie tego, co jest dzisiaj, bo to stan pod wieloma względami – także z punktu widzenia gospodarczego – bardzo ale to bardzo szkodliwy

Według prezesa PiS, sytuacja w mediach publicznych jest prawidłowa, a to rynek komercyjny stwarza problemy. Jednocześnie zapewnił, że zmiany odbędą się "zgodnie z europejskimi regulacjami i polskim prawem". Nie omieszkał także poskarżyć się na lewicowe media i "gorsze warunki pracy" jakie ma Prawo i Sprawiedliwość (oczywiście z powodu swojej prawicowej orientacji).
Ponadto, Jarosław Kaczyński zapewnił o zbliżającym się porozumieniu z prezydentem w sprawie ustaw o Sądzie Najwyższym i KRS-ie oraz "zrozumieniu postulatów młodych ludzi" protestujących w sprawie podwyżek dla rezydentów i nakładów na służbę zdrowia.