
Na tej murawie polska drużyna narodowa zdobyła awans do Mistrzostw Świata w Rosji. Teraz trawa ze Stadionu Narodowego trafia na "Wembley", jak w Rypinie mówią na boisko w miejskim parku. O murawę wystarał się burmistrz tego miasteczka.
REKLAMA
– Uwielbiam mecze reprezentacji. Kiedy tylko mogę, jeżdżę na rozgrywki biało-czerwonych. I pomyślałem sobie, że ciekawą inicjatywą byłoby przeniesienie kawałka tej piłkarskiej historii do Rypina – tłumaczył Paweł Grzybowski, włodarz miasteczka w kujawsko-pomorskim "Gazecie Pomorskiej".
Nie tylko dowiedział się, kto przygotowuje murawę na Stadionie Narodowym, ale też poznał szefa tej firmy. Po meczu Polski z Czarnogórą nawierzchnia stadionu została wymieniona. 1500 metrów kwadratowych nieodpłatnie trafiło do Rypina.
źródło: "Gazeta Pomorska"
