
Upadek piramidy finansowej jaką była spółka Amber Gold, Katarzyna i Marcin P. do końca trzymali w tajemnicy. Dziennikarze tygodnika "Sieci Prawdy" dotarli do nagrań z podsłuchanych rozmów twórców Amber Gold. Wynika z nich, że do końca brnęli w zaparte. O sytuacji w firmie nie wiedzieli ani bliscy współpracownicy, ani rodzina.
Jedno z ujawnionych nagrań to zapis rozmowy Katarzyny P. z teściową, która odbyła się na się kilka dni przed upadkiem Amber Gold. Jest już jasne, że nikt z klientów nie odzyska pieniędzy, bo przedsięwzięcie jest wyrafinowanym przekrętem. W rozmowie, współtwórczyni piramidy finansowej uspokaja matkę swojego męża i bez skrupułów ją okłamuje.
Fragment rozmowy Katarzyny P. z teściową
Nawet na kilka godzin przed oficjalnym upadkiem piramidy, Katarzyna P. zapewnia o jej dobrej kondycji swojegop brata. W dodatku skarży się na... ministerstwo skarbu, LOT i służby, które miałyby doprowadzić do "zniszczenia rentownej spółki".
Fragment rozmowy Katarzyny P. z bratem
Fragmenty te po części uzasadniają postawę Barbary Stefańskiej, która zeznawała przed komisją śledczą, i która odmówiła składania wyjaśnień zasłaniając się brakiem wiedzy. Nagrania te są też dowodem na bezwzględność twórców Amber Gold i próby zdefraudowania jak największych pieniędzy do samego końca.
źródło: "Sieci Prawdy"
