Choć nowy sondaż IBRiS wskazuje, że poparcie dla PiS nie jest wcale na kosmicznym poziomie, w PO nie mają powodów do zadowolenia. Na opozycji pojawiają się nowi konkurenci.
Choć nowy sondaż IBRiS wskazuje, że poparcie dla PiS nie jest wcale na kosmicznym poziomie, w PO nie mają powodów do zadowolenia. Na opozycji pojawiają się nowi konkurenci. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Pod koniec weekendu wyniki swoich najnowszych badań opublikował Instytut Badań Rynkowych i Społecznych. Z sondażu tej pracowni wykonanego na zlecenie Nova TV i "Super Expressu" wynika, że notowania Prawa i Sprawiedliwości wcale nie są tak genialne, jak twierdził CBOS, a na opozycji pojawia się dwóch nowych graczy, których dziś próżno szukać w parlamencie.

REKLAMA
Według IBRiS, gdyby wybory parlamentarne odbywały się w najbliższym czasie, Prawo i Sprawiedliwość mogłoby liczyć "jedynie" na 38,1 proc. głosów. To wynik lepszy o ponad 18 punktów procentowych od tego, który notuje druga w stawce Platforma Obywatelska, ale znacznie słabszy od danych, które podawano kilka dni temu w sondażu CBOS.
Jednak najciekawsze w nowym badaniu IBRiS są dane o tym, jak zmienia się sytuacja w politycznej trzeciej lidze. Okazuje się na przykład, że Nowoczesna znowu notuje poparcie nieco wyższe od Kukiz'15. Na formację Ryszarda Petru głos deklaruje 8,7 proc. wyborców, a na ruch Pawła Kukiza 8,2 proc.
I jak widać na powyższym obrazku, dopiero teraz czas na największe zaskoczenie. Na kolejnym miejscu uplasowała się bowiem partia Razem. Na Adriana Zandberga i spółkę chciałoby dziś zagłosować 5,2 proc. Polaków. Gdyby wkrótce odbyły się wybory, a prognozy IBRiS miały się sprawdzić, w parlamencie znalazłaby się jeszcze jedna partia lewicowa. 5-proc. próg wyborczy miałby przekroczyć Sojusz Lewicy Demokratycznej.