Siedziba Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych w Warszawie.
Siedziba Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych w Warszawie. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Według informacji RMF FM, doszło do afery podsłuchowej w Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. Pracownicy dostali pocztą elektroniczną nagrania prywatnych rozmów szefa "Solidarności" w PWPW i jednego z członków zarządu.

REKLAMA
Nagrania trafiły na skrzynki w momencie, kiedy pracownicy zażądali podwyżek, informuje "Fakt". Materiały zostały nagrane kilka tygodni temu w kawiarni "Bombonierka', która znajduje się w pobliżu wytwórni. Pod tym względem sprawa wydaje się podobna do słynnych nagrań z restauracji "Sowa i Przyjaciele". Na nagraniach słychać na nich Jacka Trabczyńskiego, zwolnionego przez obecny zarząd PWPW pracownika i wieloletniego szefa zakładowej "Solidarności" oraz Tomasza Sztangę, członka zarządu, którego wybrała załoga.
Ci, których wybrali pracownicy do zarządu, rady nadzorczej i związków zawodowych mówią, że mogą być śledzeni. Do nielegalnych podsłuchów w wytwórni miało dochodzić już wcześniej wobec przedstawiciela pracowników w Radzie Nadzorczej, Sylwestra Siuchty.
Jeszcze w tym tygodniu sprawa ma trafić do prokuratury. PWPW zapytana o sprawę przez dziennikarzy RMF FM, nie skomentowała sprawy podsłuchów.
źródło: RMF FM