Na dzisiejszym posiedzeniu komisji reprywatyzacyjnej wiceministra Patryka Jakeiego zeznawała lokatorka zreprywatyzowanej kamienicy przy Nowogrodzkiej 6A, Krystyna Goździewska. Mówiąc o szykanach ze strony nowych właścicieli nie mogła powtrzymać łez.
Na dzisiejszym posiedzeniu komisji reprywatyzacyjnej wiceministra Patryka Jakeiego zeznawała lokatorka zreprywatyzowanej kamienicy przy Nowogrodzkiej 6A, Krystyna Goździewska. Mówiąc o szykanach ze strony nowych właścicieli nie mogła powtrzymać łez. screen TVP Info

Na dzisiejszym posiedzeniu komisji reprywatyzacyjnej wiceministra Patryka Jakeiego zeznawała lokatorka zreprywatyzowanej kamienicy przy Nowogrodzkiej 6A, Krystyna Goździewska. Mówiąc o szykanach ze strony nowych właścicieli nie mogła powtrzymać łez.

REKLAMA
Kobieta powiedziała, że jednym z pierwszych ruchów nowego właściciela zreprywatyzowanej kamienicy, była drastyczna podwyżka czynszu – do 70 zł za metr. "Wydawało nam się, że w ślad za tymi podwyżkami będziemy mogli oczekiwać... No nie, nie mówię o komforcie, ale jakichś ludzkich warunków. Od 2014 roku zaczął się totalny remont" – opisywała lokatorka.
logo
Zreprywatyzowana kamienica przy ul. Nowogrodzkiej 6 w Warszawie. Zdjęcie z 2014 roku. fot. Agata Grzybowska / Agencja Gazeta
"Polegał on na tym, że to nie był remont, tylko totalna dewastacja. Tak uważamy i tak to widać po naszej kamienicy. Polega to na tym, że dzień w dzień, tydzień w tydzień, miesiąc w miesiąc, rok, drugi, trzeci i aż do dzisiaj, ten "remont" w cudzysłowie trwa. Kurz, pył, hałas totalny... to jest dosłownie jak tortury psychiczne. My już nie wytrzymujemy emocjonalnie" – mówiła kobieta.
"Ja bardzo przepraszam za moje emocje, ale to nie jest dla mnie łatwe... Czujemy się... Ja się czuję upodlona" – zamilkła nie mogąc powstrzymać łez. Podniosła rękę do góry, na co zareagował wiceminister Patryk Jaki (PiS). "Przerwy pani potrzebuje? 10 minut przerwy" – zarządził. Lokatorka nie była jednak w stanie wrócić potem do składania zeznań.