Niemka dokonała aborcji w domu i wszystko opisała na Instagramie.
Niemka dokonała aborcji w domu i wszystko opisała na Instagramie. Instagram/Esther Mauersberger

Znana niemiecka fotografka Esther Mauersberger na co dzień zajmuje się robieniem zdjęć małym dzieciom. Teraz zrobiło się o niej głośno na całym świecie, bo zdecydowała się na krok bez precedensu. Samodzielnie dokonała w domu aborcji farmakologicznej, a następnie podzieliła się zdjęciami i opisem swoich odczuć na Instagramie.

REKLAMA

Chwilę przed zabiegiem przerwania ciąży pisała, że choć jest niespokojna, to jej ciało jest gotowe, ona także. Pisała, że boi się stracić nad nim kontrolę, ale tak się nie stało. O samym momencie usunięcia płodu: "czuję parcie, mięśnie się rozluźniają, a ze mnie wypływa różowa bańka. To koniec". Pisze o tym, że popatrzy na "to" nazajutrz rano, "zanim wyniosą śmieci".

Po zabiegu napisała, że doznala ulgi i w końcu jest wolna. – Stoję z moją przyjaciółką na balkonie i jestem szczęśliwa – relacjonowała na bieżąco swoje odczucia.

Jej krok szeroko komentowali potem internauci. Niektórzy popierali Mauersberger. Jeden z nich pisał, że ludziom wydaje się, że ciąża jest piękna, ale nie zwracają uwagi na to, że jest dla kobiet fizycznie niewygodna, szczególnie w przypadku, jeśli są do niej zmuszane.

Rok temu głośne stało się wyznanie Natalii Przybysz, która dokonała aborcji, ponieważ jej mieszkanie było za małe. O zabiegu napisała: "wszystko trwało 5 minut, czuję wielką ulgę". Przybysz wyznała, że ciąża była niechciana, a zabiegu dokonała na Słowacji.

We wrześniu ubiegłego roku w całej Polsce odbył się Czarny Protest, wielotysięczne manifestacje przeciwko całkowitej delegalizacji aborcji. Znakiem rozpoznawczym stały się czarne parasolki.