
Pacjenci chcą zakończenia protestu lekarzy – taki pasek pojawił się wczoraj w TVP, podczas "Wiadomości" prowadzonych przez Krzysztofa Ziemca. Na poparcie tej tezy państwowa telewizja oddała głos prezesowi stowarzyszenia pacjentów z jednoosobowym zarządem. A co na to mówią nieco liczniejsze organizacje reprezentujące pacjentów?
REKLAMA
"Już w czerwcu tego roku ponad 100 podmiotów skierowało wspólny apel (włącznie z Naczelną Izbą Lekarską i Naczelną Izbą Pielęgniarek i Położnych, towarzystwami medycznymi oraz licznymi organizacjami pacjenckimi) do Premier Beaty Szydło o wzrost wydatków publicznych na zdrowie do 6,8% PKB. Jest nam przykro, że na te same postulaty zwrócił uwagę decydentów dopiero protest i determinacja młodych lekarzy" – pisze w swoim komunikacie prasowym ponad 30 organizacji pozarządowych, zajmujących się prawami pacjentów.
To nie znaczy oczywiście, że NGO-sy uważają, że zwiększenie nakładów finansowych wystarczy –popierają także gruntowne zmiany w systemie opieki zdrowotnej, tak by stał się przyjazny dla pacjenta. Ewelina Nazarko-Ludwiczak z organizacji "My, Pacjenci", jednego z 34 podmiotów podpisanych pod oświadczeniem, mówi w rozmowie z naTemat, że te organizacje pacjenckie nie mają stanowiska w sprawie dalszego trwania lub zakończenia protestu medyków. O prezentowanym przez TVP Stowarzyszeniu Pacjentów Rzeczypospolitej Polskiej w Gdańsku nigdy nie słyszała.
