Obudowy na straganie ulicznym w Turcji
Obudowy na straganie ulicznym w Turcji 123rf zdjęcie seryjne / Anna Yakimova

Wróżenie z case’ów na telefon nie ma cienia szans zreformować polskiej służby zdrowia, ani też zmienić oblicza dziennikarstwa. Ale niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kogo choć raz nie skusiło sprawdzenie którą postacią z „Seksu w Wielkim Mieście” jest, jaką gwiazdę dawnego kina przypomina czy do którego domu należałby w Hogwarcie.

REKLAMA

Większość z nas, niezależnie od tego, czy lat ma 17, 27 czy 37 wciąż podążą krętymi ścieżkami samopoznania, które niestety jest o wiele żmudniejsze, niż zrobienie testu online z pytaniami pokroju „Jaki jest twój ulubiony sos do frytek?”. Być może z tej niesłabnącej z wiekiem chęci samopoznania i dodefiniowania siebie internetowe wróżby i quizy spod znaku „zobacz kim jesteś” cieszą się niesłabnącą popularnością. Zastanawiamy się z przymróżeniem oka, jaki sygnał wysyła w świat...ubranko na twój telefon. W końcu z jakiegoś powodu uczyniłaś/łeś je elementem codzienności. Telefonów dotykamy dziś niekiedy częściej, niż własnych partnerów.

„Serious man”

Obudowa porządna i praktyczna, jak jej właściciel
Obudowa porządna i praktyczna, jak jej właściciel asos.com

Najpewniej jesteś w wieku więcej-niż-średnim, kochasz wędkowanie i praktyczne gadżety, jak scyzoryki z 27-końcówkami czy dwustronne sztormiaki. Do tego jesteś mężczyzną na pozycji (choć raczej w spółce skarbu państwa, niż w międzynarodowej korporacji), ojcem trojga dzieci i mężem z 20-letnim stażem. Co prawda często pokrzykujesz na tych darmozjadów, ale gdyby ktoś cię zapytał, co jest w życiu najważniejsze odpowiedziałbyś bez wahania – rodzina. Uważasz, że pokrowiec ze skóry to dobra inwestycja – klasyczna i ponadczasowa. Dzięki praktycznej kieszonce z tyłu na wczasach można wyjść z hotelu z samym telefonem. To znaczy teoretycznie, w praktyce zawsze masz ze sobą portfel antykradzieżowy, który wiesza się na szyi.

Jeśli jesteś kobietą, która wybrała dla siebie pokrowiec tego typu, z dużym prawdopodobieństwem jesteś siostrą zakonną – Urszulanką, Sercanką czy inną Karmelitanką. Matka przełożona podarowała ci smartfon, żebyś dokumentowała życie zgromadzenia na Instagramie wyciągając w ten sposób rękę do człowieka współczesnego. Case musiał pasować do twoich pielgrzymich sandałów. Co prawda nie możesz mieć własnej karty kredytowej, ale może w przyszłym życiu. Ta praktyczna skrytka mimo wszystko cię cieszy. Nosisz w niej obrazek ze świętą Teresą.

Case typu „matka cię nie kochała”

Bling bling bling
Bling bling bling ebay.com

…żartowałam. Najpewniej nawet kochała, ale miała fioła na punkcie stylu lub/i gender. Była też lekko znerwicowana. Nie mogłaś mieć rzeczy takich jak kolekcja karteczek do segregatora („Czemu to ma właściwie służyć?”), lalek Barbie („Wiem, że jesteś dopiero w muchomorkach, ale musisz zrozumieć, że ta lalka prezentuje kłamliwą wizję kobiecości”), ani tanich, plastikowych zabawek („Wyprodukowali je twoi rówieśnicy, chodź, kupimy puzzle ekologiczne”).

Teraz odbijasz sobie za wsze czasy. Oczywiście niedaleko pada jabłko od jabłoni, jesteś part-time weganką, kompostujesz obierki, kupujesz ciuchy fair trade w stonowanych kolorach. Ale czasem mijasz jakiś stragan i nie możesz się powstrzymać. Brokat, róż, jednorożce i księżniczki „made in China”. To ekstaza estetyczna. Chociaż ty nazywasz to „świadomą kampowością”.

Postać 3D

Obudowy na telefon z postaciami z bajek – do wyboru, do koloru.
Obudowy na telefon z postaciami z bajek – do wyboru, do koloru. ebay.com

Chodzisz do 2 lub nawet 3 klasy podstawówki i masz bogatych rodziców. Mama oddała ci starego służbowego iPhone’a, pod warunkiem, że będziesz używał apki do nauki francuskiego (język arystokracji) i chińskiego (język przyszłości). Obudowę wybrałeś w Disneylandzie. Właściwie to masz ich już cały komplet.

Jeśli jakimś cudem jesteś dorosłym posiadaczem takiej obudowy, najprawdopodobniej uważasz sam siebie za, jak to mówisz „strasznego śmieszka”. Nie trudno się domyślić, że silikonowy pokrowiec kupiłeś „dla jaj”. Używasz też słowa „sztosik”. Mimo 30. z okładem na karku twoim ulubionym obuwiem wciąż są trampki i dalej uważasz Terry’ego Pratchetta za geniusza literatury.

Jeśli zaś jesteś kobietą: kiedy byłaś nastolatką byłaś metalówą lub w najlepszym przypadku punkówą. Ten, bądź co bądź mroczny, entourage nie pozwolił ci na bezkolizyjne przeprowadzenie twojego wewnętrznego dziecka przez adolescencję ku dorosłości. Teraz ty, czy raczej twoje otoczenie, dostaje rykoszetem. Pierwsze siwe włosy wyskubujesz póki co pęsetą, co nie przeszkadza ci mówić od czasu do czasu piskliwym głosikiem pięciolatki i kupować sobie gadżetów takich jak pokrowiec na komórkę z Myszką Miki, pomadka o zapachu Fanty czy bransoletki z cukierków. Zawsze byłaś taką buntowniczką…

Brak

Stłukło się? Na szczęście!
Stłukło się? Na szczęście! 123rf zdjęcie seryjne / Sergey Skripnikov

Twój kumpel pracuje w Playu/Plusie/Orange i załatwił ci świetną promkę – 5 zł miesięcznie za ubezpieczenie telefonu. Nie masz jeszcze Porsche ani nawet Audi, a zawsze lubiłeś panienki w typie WAGs. Na razie bajerujesz je więc subtelniejszą sugestią dostatku – nowym iPhone’m bez obudowy ani nawet (sic!) szkła hartowanego i wykupionym kontem Premium na Spotify. Czasem, gdy to nie działa, opowiadasz, że masz też nielimitowany dostęp do Netflixa.

Jeśli jesteś dziewczyną prawdopodobnie studiujesz na ASP. Twoje artystyczne życie łącznie z wakacjami w Indonezji, ciuchami Comme des Garçons i filmami do Polaroida (robisz projekt – fotografujesz pośladki koleżanek na tle tapet w kwiaty) finansują rodzice. Na 99,9 proc. sfinansują też naprawę stłuczonego ekranu. Są w końcu ważniejsze rzeczy, niż pieniądze. Brak obudowy jest w twoim przypadku manifestem. Na nadgarstku masz wytatuowane helveticą „I couldn’t care less...” te słowa wyrażają twoją głęboką pogardę dla dóbr materialnych (oraz trochę to, że gdzieś masz swojego byłego Grześka, po rozstaniu z którym się wydziarałaś).

Kolor roku

Obudowa godna starego wyjadacza projektowania graficznego
Obudowa godna starego wyjadacza projektowania graficznego pantone.com

Pierwszą ORYGINALNĄ obudowę, ZE STANÓW, ściągnąłeś już w 2010 (do iPhone’a 4). Nie było wówczas F5, ani nawet polskiego „Elle” online, więc plebs (używasz tego określenia jedynie w myślach, jesteś przecież lewakiem) nawet nie wiedział, że istnieje coś takiego jak Pantone. Ba! Nawet wśród ludzi z branży, a jesteś WZIĘTYM grafikiem, nie była to wiedza powszechna. Ulubionym markom dochowujesz wierności częściej, niż swojej dziewczynie. Taka postawa kojarzy ci się z Jamesem Bondem, z Tomem Fordem, klasyczną męskością i wyrazistym estetycznym ID. Obudowy Pantone towarzyszą ci od 7 lat, Wayfarery od dekady, podobnie jak ściągane z Japonii przybory do pisania Kaweco.

Jeśli jesteś dziewczyną: nie wiesz do końca o co chodzi, ale kiedy zobaczyłaś kolejny raz case z napisem „Panettone” w swoim newsfeedzie na Instagramie poczułaś, że coś cię omija. Co prawda kolor 17 - 1564 (Fiesta) nie pasuje ci do wszystkich stylizacji, ale masz jeszcze 7 innych nakładek do wyboru. Z tym pozujesz głównie do fot.

Pancernika potomek

Wymowny ślad opony...
Wymowny ślad opony... ebay.com

Ubóstwiasz Marvela jak nic i nikogo na świecie. Nie kochasz tak nawet matki i nie podnieca cię tak własna dziewczyna. Przez kilka lat funkcjonowałeś w dwóch równoległych światach – tym rzeczywistym i tym zasiedlanym przez superbohaterów postanowiłeś jakoś je do siebie zbliżyć. Postawiłeś na kurs pierwszej pomocy, na dalszy ogień poszedł kurs survivalu, wspinaczka, quady, łucznictwo. Ostatnio namiętnie uczęszczasz na Runmageddony oraz cross-fit. Lubisz o sobie myśleć, że jesteś nie do zdarcia. Tak, jak twój telefon. W nowoczesnej, pancernej obudowie można go upiec w piekarniku, mrozić w zamrażalniku, przejechać jeepem, a nawet uprać w pralce! Po przyobleczeniu w tę brzydką jak noc obudowę twój telefon jest jak Clark Kent, gdy przeistacza się w Supermana...

Bliss – część lifestyle'owa na:temat jest też na Instagramie, podejrzyj nas!